JackGraal.com header

WET - nie wkurzaj Rubi!

Jack Graal
7 marca 2012
skomentuj

Z połączonych mocy slashera, bullet-time'u i klimatu rodem z filmów Quentina Tarantino powstała gra, o której nie mówiło się zbyt wiele. Czy słusznie? Główna bohaterka to Rubi - najemniczka, która nie boi się niczego ani nikogo. Swoją bazę wypadową ma na wysypisku śmieci i żyje od zlecenia do zlecenia. Pewnego razu dostaje zadanie, by odnaleźć i sprowadzić (ponownie) syna szefa wielkiej korporacji. Tutaj sprawy się komplikują...

WET (3)

Gra łączy kilka płaszczyzn rozgrywki. Pierwszą są elementy zręcznościowo-platformowe, czyli poruszanie się po wertykalnych elementach otoczenia. Wykonane zostało to dość intuicyjnie, jednak kilka razy można nadziać się na frustrujące kawałki kodu gry. Dodatkowo mamy efekt bullet-time w połączeniu z akrobatyką, które tworzą bardzo elastyczny system strzelania. Do tego dochodzą momenty pościgów ulicznych, w których twórcy zastosowali połączenie strzelania z QTE (Quick Time Events), a ostatnim filarem rozgrywki jest walka kataną, którą Rubi wywija w taki sposób, że nikt nie ma wątpliwości - to jest maszyna do zabijania.

WET łączy to, co popularne we współczesnych grach akcji z klimatyczną otoczką. Krew tryskająca w każdą stronę służy także do jednego z kluczowych elementów gry. Co jakiś czas Rubi wchodząc na nowy obszar automatycznie zabija pierwszego przeciwnika, którego krew obryzguje jej twarz - w ten sposób aktywuje się tryb Rage. Prawie wszystko na ekranie staje się czerwone, a Rubi wpada w szał zabijania nabijając sobie punkty za każde zabójstwo. Trwa to aż to zabicia ostatniego przeciwnika.

WET (2)

W grze dostępny jest system punktów doświadczenia, które pozwalają kupować umiejętności (np. możliwość strzelania kręcąc się w tym samym czasie na poręczach) i ulepszenia broni. Sam arsenał składa się z katany i czterech broni palnych. Dwa pistolety dostępne są od początku zabawy, natomiast shotgun, pistolety maszynowe i kuszę z wybuchającymi bełtami trzeba odblokować na wysypisku śmieci, gdzie gracz musi na czas przejść tor przeszkód w celu oswojenia się z nową bronią.

Tym, co odróżnia WET od innych gier tego typu jest na pewno wspomniany wcześniej klimat brutalnego kina klasy B. Aby go uzyskać, na grafikę, która nie prezentuje się najlepiej nałożono specjalny filtr “postarzający”. Dodatkowo ujęcia kamer przy niektórych scenach są naprawdę efektowne (np. przy piciu alkoholu w celu odnowienia zdrowia). Dzięki temu grafika nie razi, a sama gra staje się jeszcze bardziej klimatyczna. Soundtrack skomponował Brian LeBarton, który dodał WET bardzo dynamicznego i nastrojowego rytmu świetnie współgrającego z koncepcją gry.

WET (1)

WET to bardzo ciekawa produkcja, w której gracza zadowolić może jakiś jeden, szczególny element lub cała gra. Trzeba przyznać, że nie każdemu się spodoba, jednak fani filmów Quentina Tarantino będą wniebowzięci. Rozgrywka jest przednia, dość zróżnicowana, a chociaż nie za długa, ma bardzo dobrze zrealizowane zakończenie.

Fani slasherów i filmów Tarantino będą wniebowzięci.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

NAJNOWSZE WPISY

Toy Story 4 — coś się kończy, coś się zaczyna

Oglądając Toy Story 4 popłakałem się — jak na prawdziwego mężczyznę przystało. Ta seria towarzyszy mi od zawsze, widziałem poprzednie części dziesiątki, jeśli nie setki razy. I po prostu się popłakałem. Znowu! Świetny film ze wspaniałą i niełatwą opowieścią o tym, co jest ważne w życiu — a dla każdego z nas ważne może być […]

JOKER - przekrój psychicznie chorego człowieka

Niemożliwe z jaką gracją przedstawia ten film postać Jokera. Jako origin story nie zawodzi pod żadnym względem, a przy tym idzie swoją własną ścieżką. Najbardziej niesamowite jest dla mnie to, że chyba nikt nigdy nie przedstawił Jokera w tak prawdziwy sposób. Nie jest przerysowany, bo to tylko (i aż) chory człowiek pchnięty w przepaść z […]

Days Gone — w hordzie raźniej

Miejscami widać, że Days Gone miało oferować bardziej nieliniową fabułę opartą o moralne decyzje Deacona — głównego bohatera. Jednak najwidoczniej twórcy zrezygnowali z tego rozwiązania celem nadania mu — oraz całej historii — nieco bardziej wyraźnego charakteru. Na początku fabuła rozwija się dość mozolnie, ale na szczęście później akcja się trochę zagęszcza i trzyma dobry […]

Green Book - nie tak dawno temu w Ameryce

Czasami idąc do kina spodziewamy się jednego, a dostajemy coś zupełnie innego. Tak było w przypadku filmu Green Book. Nie wiedziałem kompletnie nic na jego temat — no może oprócz tego, że gra tam Viggo Mortensen i Mahershala Ali oraz w jakiś sposób porusza temat rasizmu. Nic więcej. Nie miałem żadnych oczekiwań, ale jednak nie […]

Wiedźmin 3: Dziki Gon — niezmordowany król gier fabularnych

Ostatnie sceny drugiego Wiedźmina jasno dawały do zrozumienia, że trzecia część to tylko kwestia czasu. Nie zdawałem sobie jednak wtedy sprawy, z jakim rozmachem będziemy mieć tym razem do czynienia. Akcja Wiedźmina 3 rozpoczyna się w maju, więc przesunięcie premiery z lutego było — przynajmniej z fabularnego punktu widzenia — niegłupim pomysłem. Kolorystyka świata znowu […]

Frostpunk - porażka to najlepszy nauczyciel

Mamy jedno zadanie - przetrwać w coraz większym chłodzie z kończącymi się zapasami. Co może się nie udać? Wszystko. Grając piąty raz w tę samą kampanię, nie odczuwa się ani krzty powtarzalności — bez wykorzystywania generatorów losowych. A to dlatego, że jesteśmy zmuszeni do nauki na błędach, dzięki czemu każda rozgrywka jest inna i coraz […]

Deadwood: The Movie — pożegnanie warte Dzikiego Zachodu

Czasami nie warto odkopywać perełek, bo można przez to zniszczyć nawet najpiękniejsze wspomnienia lub obnażyć pewne braki. Na szczęście Deadwood: The Movie nie zalicza się do tej grupy. Zmartwychwstanie tego kultowego serialu (mimo że tylko na chwilę) okazało się strzałem w dziesiątkę. Są starzy znajomi, po których prawie nie widać, że od końca 3. sezonu […]

State of Mind — trudne pytania z przyszłości

State of Mind to bardzo przyjemna interaktywna opowieść, która zabiera nas o kilka dekad w przyszłość. Okazuje się, że ludzkość, mimo znacznie bardziej zaawansowanej cywilizacji i dostępności rozwiązań z pogranicza transhumanizmu, wciąż boryka się problemami i rozdarciem społeczeństwa znanym również dziś. Tytuł przyciąga oko stylem wizualnym (trójkąty i inne wielokąty) i co krok przypomina nieślubne […]

A Plague Tale: Innocence - tak pyszne, że obgryzłem do samej kości

Gdy pierwszy raz przeczytałem o A Plague Tale: Innocence, byłem przekonany, że będzie to bardzo filmowa i jeszcze bardziej liniowa gra, która raczej nie zaoferuje żadnych innowacji poza fajnie przedstawioną fabułą z czasów Czarnej Śmierci. I nawet w takim wypadku byłbym całkiem zadowolony z sięgnięcia po ten tytuł. Jednak na moje szczęście okazało się, że […]

God of War — epicka droga na szczyt

Już po pierwszych zapowiedziach nowych przygód Kratosa wiadomo było, że będziemy mieć do czynienia z czymś zupełnie innym niż dotychczas. Zmieniła się nie tylko mitologia — z greckiej na nordycką — ale także usposobienie głównego bohatera. Ta druga zmian jest o tyle ważna, że pozwoliła na wyjątkowo dosadne odcięcie się od znanych z poprzednich odsłon […]