JackGraal.com header

Watch_Dogs - całe miasto w zasięgu smartfonu

Jack Graal
10 sierpnia 2014
skomentuj

Pierwszy materiał z Watch_Dogs zaprezentowany na targach E3 w 2012 roku był nie tylko wielkim zaskoczeniem, ale w pewnym sensie zwizualizował nadzieje graczy na to, co będą oferować i jak będą wyglądać gry określane mianem “next-genowych”. Co prawda półroczne opóźnienie premiery mogło wzbudzić wątpliwości, ale ostatecznie warto było czekać.

Chicago, jesień 2013 roku. Aiden Pearce to doświadczony haker, którego kryminalna przeszłość doprowadziła do rodzinnej tragedii. Postanawia odnaleźć sprawcę i zemścić się z pomocą niezniszczalnego smartfona i dostępu do systemu sterującego całym miastem. Historia z pozoru banalna, ale w tym wypadku pozory nie mylą. Główny wątek fabularny jest całkowicie odczepiony od eksploracji miasta, co zostało jeszcze pogłębione przez brak możliwości powtarzania ukończonych misji. Całość utrzymano w dość poważnym tonie, a wszelkie humorystyczne elementy znajdziemy raczej w zadaniach pobocznych, czy bardzo licznych easter eggach.

WATCH_DOGS™_20140527220431

O ile protagonistą jest oczywiście Aiden, to główną rolę tak naprawdę odgrywa miasto. A raczej wizja miasta, które w całości podpięte jest do jednego systemu sterującego - tutaj pod nazwą ctOS. Całkiem dobrze  ukazano problem globalnej inwigilacji przez władze oraz łatwość, z jaką jednostki mogą wykorzystać systemy śledzące do własnych celów.

Duże wrażenie zrobiła na mnie prostota sterowania elementami otoczenia.

Możemy nie tylko manipulować sygnalizacją świetlną, śledzić ludzi za pomocą kamer, czy odciąć prąd w całej okolicy, ale również poznać krótką historię każdego człowieka spotkanego na ulicy. Dzięki temu nikt nie jest anonimowy. I wiele razy zastanawiałem się te kilka sekund dłużej, czy aby na pewno chcę postrzelić lub obrabować chorego na raka albo czterokrotnego rozwodnika. W grze zaimplementowano również system reputacji, który nie jest pustą statystyką. Im gorsza reputacja, tym częściej Aiden pojawi się w newsach, a ludzie na ulicy chętniej zawiadomią policję.

WATCH_DOGS™_20140601223208

Miasto jest żywe, kolorowe i dostępne w całości od samego początku, oferując wiele mniej lub bardziej znanych miejsc i budynków w Chicago. Przy każdym z nich znajduje się tabliczka, która dostarcza podstawowych informacji o nieruchomości oraz pozwala na odhaczenie z listy “do odwiedzenia”. Do tego możemy przejść się  po sklepach odzieżowych, kawiarniach i tym podobnych, zauważając, że każdy mieszkaniec jest nieco inny i zajmuje się własnymi sprawami.

W przerwach między zwiedzaniem miasta i misjami fabularnymi mamy do dyspozycji całkiem pokaźną liczbę zadań pobocznych, standardowych mini gier jak szachy, czy poker oraz tak zwane Digital Trips. Jest z czego wybierać. Jedna z takich “cyfrowych podróży” to na przykład genialny symulator gigantycznego, mechanicznego pająka, który terroryzuje miasto, a inna to skakanie po Chicago po wielkich kwiatach w rytm muzyki.

WATCH_DOGS™_20140604215856

Hakowanie to chyba najważniejszy element Watch_Dogs wyróżniający tę produkcję z tłumu sanboxowych gier. Kamery rozsiane po całym Chicago i okolicach są największym udogodnieniem gracza. Można bez problemu śledzić cel lub obejrzeć sytuację i zaplanować działanie będąc w ukryciu nawet kilka przecznic dalej. A wszystko to za pomocą jednego przycisku. Do tego elementy skradankowe działają jak należy i tym samym gra z powodzeniem zachęca do wykonywania zadań po cichu. Nawet misje eskortowe, tak znienawidzone w wielu innych produkcjach, zostały ciekawie zrealizowane i nie frustrują.

Jeżeli jednak sytuacja zmusza nas do otwartego działania, to możliwości hakowania również przychodzą nam z pomocą. Możemy wysadzać instalacje w ścianach i pod drogą, bawić się sygnalizacją świetlną i blokadami albo nawet wyłączyć całe zasilanie w promieniu kilkudziesięciu metrów - działa wybornie po zmroku.

WATCH_DOGS™_20140529160910

Na ulicach poruszamy się głównie za pomocą wszelkiej maści samochodów i jednośladów. Model jazdy jest mocno zręcznościowy, ale pozwala na dość łatwe wykorzystanie elementów otoczenia na ulicach Chicago. Do tego we wszystkich pojazdach oprócz motorów dostępny jest widok z kokpitu.

Pościgi w Watch_Dogs prezentują całkiem inne podejście do tematu.

Nie można strzelać z pojazdów i, aby wyeliminować wrogów albo uciec, gracz jest zmuszony zrobić użytek z sygnalizacji świetlnej, bram i mostów zwodzonych. Jest nawet możliwość schowania się w samochodzie po wyłączeniu silnika. Nie wiem jednak dlaczego policja w Chicago nie dysponuje jednostkami wodnymi, więc w przypadku ucieczki przed stróżami prawa wystarczy wsiąść do pierwszej lepszej motorówki i płynąć przez chwilę przed siebie.

WATCH_DOGS™_20140529203131

Ścieżka dźwiękowa skomponowana przez Briana Reitzella jest zaskakująco odświeżająca i niezwykle szybko wpada w ucho. Podoba mi się też wykorzystanie edytowalnej playlisty w odtwarzaczu głównego bohatera zamiast radia samochodowego oraz to, że niektóre utwory trzeba najpierw usłyszeć i odblokować eksplorując miasto.

Watch_Dogs to bez wątpienia majstersztyk graficzny.  Wspaniałe efekty świateł zależne od zmieniającej się pogody i pory dnia oraz system destrukcji otoczenia - przynajmniej w większości przypadków. Nie rozumiem jednak dlaczego refleksy widoczne na oszklonych budynkach to statyczna tekstura, a cienie działają tylko z niektórymi źródłami światła. Wersja na PC cierpi na podobne problemy, ale jeden z moderów już sobie z nimi poradził i udostępnił nieoficjalną łatkę ulepszającą jeszcze bardziej efekty graficzne. Jeżeli chodzi o optymalizację, to na PS4 gra działa bez zarzutu, a ewentualne chrupnięcia zauważyłem tylko w sieciowym trybie wyścigów i sporadycznie podczas automatycznego zapisu.

WATCH_DOGS™_20140531214536

Multiplayer płynnie zazębia się z trybem kampanii poprzez świetnie zaprojektowany system interakcji między graczami. Najlepiej widać to na przykładzie hakowania i śledzenia online. Każdy gracz podłączony do Internetu może zostać zaatakowany przez innego gracza. Jeden ma za zadanie wykraść dane, a drugi musi w porę wykryć hakera i go wyeliminować. To doskonale zaprojektowana wariacja zabawy w chowanego.

Poza tym obecny jest tryb Free Roam, w którym możemy bawić się wraz z 7 innymi graczami na terenie całego miasta. Boli tylko fakt, że brak tam jakichkolwiek misji, które można by wykonywać wspólnie ze znajomymi. Jest też lekko zmodyfikowany drużynowy tryb Capture the Flag, mocno uproszczone, ale przyjemne wyścigi oraz wyzwania ctOS. Ten ostatni tryb jest szczególnie ciekawy, ponieważ pozwala na wspólną zabawę między posiadaczami pełnej gry oraz specjalnej, darmowej aplikacji dostępnej na Androida i urządzenia Apple. Wymagane jest jedynie połączenie 3G lub WiFi.

WATCH_DOGS™_20140530121932

Aiden Pearce to taki biedny Batman - jeździ cudzymi samochodami, ma tylko jeden gadżet, a środki finansowe czerpie z cudzych kont bankowych. Niemniej jednak jest wyjątkowo skuteczny i w rękach uczciwego gracza mógłby zostać nazwany mianem superbohatera. Pomimo widocznych pod lupą uproszczeń Ubisoft dostarczył grę, która po pierwsze się nie nudzi, a po drugie wyznacza nowe szlaki dla konkurencji i ewentualnej kontynuacji - zwłaszcza w kwestii trybu sieciowego oraz interaktywności miasta.

Watch_Dogs

Świetnie zrealizowany pomysł na miejskiego sanboxa. Do tego płynne połączenie trybów singleplayer i online skutecznie wydłuża rozgrywkę.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

NAJNOWSZE WPISY

Sukcesja – rodzinny makiawelizm

Walka o władzę, podchody i srogi kapitalizm to tylko niektóre z elementów, które w ponury, ale za razem wybitnie zabawny sposób pokazują absurdalne perypetie rodziny Royów. Do tego obsada została dobrana tak dobrze, że niektórych bohaterów mam ochotę udusić gołymi rękami, ale tak nie do końca, bo jednak chcę zobaczyć co się będzie działo dalej. […]

Zanim zaplanujesz realizację projektu

Najważniejszą zasadą jest, by zawsze zaczynać od procesu planowania projektów. Musisz wiedzieć, co konkretnie chcesz osiągnąć.  Wiadomo, zapisywanie codziennych, powtarzalnych zadań takich jak “odebrać paczkę z paczkomatu” lub “zapłacić składkę ZUS” są potrzebne. Ba, pomimo ich banalności, pozwalają Twojemu mózgowi odpocząć, a nie pracować jako archiwum wszystkich dostępnych informacji – co jest podstawą systemu GTD. […]

Malcolm & Marie – miłosna wojna z Hollywood w tle

Niewinny film o tym jak pewien pan (John David Washington) chce uczcić sukces ze swoją panią (Zendaya). To, co widzimy, chwilami kręci się w sąsiedztwie pretensjonalności, ale obiera kompletnie inny kurs w najmniej spodziewanych momentach. Trzyma w niepowtarzalnym napięciu i co rusz zaskakuje. Tylko dwoje aktorów, a wydaje się tłoczno. Akcja gęstsza niż w Johnie […]

PlayStation 5 – ewolucyjny skok w dobrą stronę

Po 7 latach rządów PS4, pora na zmianę warty. Czy PlayStation 5 zdoła powtórzyć sukces swojej poprzedniczki? Na ten moment pierwsze co nasuwa się na samą myśl o PS5, jest brak dostępności tej konsoli w sklepach. Nawet teraz, na dwa miesiące po polskiej premierze, zakup graniczy z cudem. Winą można obarczyć COVID-19, skalperów, ale, bądź […]

Assassin's Creed Odyssey – urzekająca, antyczna przygoda

Po ponad 10 latach z serią Assassin’s Creed ciągle nie mam dość. Chociaż trzeba przyznać, że kolejne odsłony ogrywam już trochę z przyzwyczajenia niż czystej chęci.  Do Assassins’ Creed Odyssey podchodziłem właśnie w taki sposób - nie spodziewałem się, że czymś mnie urzeknie, że będzie w jakikolwiek sposób przełomowa. Chciałem po prostu zagrać w nowy […]

ESENCJA_LISTA
Najlepsze gry na PlayStation 4

Szukasz nowej przygody do ogrania na PS4? Takiej, która będzie warta Twojego czasu i pieniędzy? A może chcesz sprawdzić, czy w Twojej kolekcji gier na PlayStation 4 nie zabrakło jakiegoś klasyka? Oto ESENCJA_LISTA, czyli zestawienie najlepszych gier, które zostały wydane na PlayStation 4. Od premiery w 2013 roku na PlayStation 4 wylądowały prawdziwe arcydzieła. Poniżej […]

The Last of Us Part II — pierwszorzędna nienawiść

Co jakiś czas można trafić na grę, która poruszy Cię gdzieś tam w środku. Zwykle jest to uczucie wzruszenia, smutku lub radości. Jednak po raz pierwszy jakaś opowieść zdołała wyciągnąć ze mnie prawdziwe pokłady nienawiści i chęci zemsty. I nie tylko! The Last of Us: Part II poruszyło mnie dogłębnie, bo nie sądziłem, że mogę […]

Toy Story 4 — coś się kończy, coś się zaczyna

Oglądając Toy Story 4 popłakałem się — jak na prawdziwego mężczyznę przystało. Ta seria towarzyszy mi od zawsze, widziałem poprzednie części dziesiątki, jeśli nie setki razy. I po prostu się popłakałem. Znowu! Świetny film ze wspaniałą i niełatwą opowieścią o tym, co jest ważne w życiu — a dla każdego z nas ważne może być […]

JOKER - przekrój psychicznie chorego człowieka

Niemożliwe z jaką gracją przedstawia ten film postać Jokera. Jako origin story nie zawodzi pod żadnym względem, a przy tym idzie swoją własną ścieżką. Najbardziej niesamowite jest dla mnie to, że chyba nikt nigdy nie przedstawił Jokera w tak prawdziwy sposób. Nie jest przerysowany, bo to tylko (i aż) chory człowiek pchnięty w przepaść z […]

Days Gone — w hordzie raźniej

Miejscami widać, że Days Gone miało oferować bardziej nieliniową fabułę opartą o moralne decyzje Deacona — głównego bohatera. Jednak najwidoczniej twórcy zrezygnowali z tego rozwiązania celem nadania mu — oraz całej historii — nieco bardziej wyraźnego charakteru. Na początku fabuła rozwija się dość mozolnie, ale na szczęście później akcja się trochę zagęszcza i trzyma dobry […]