JackGraal.com header

Twój Vincent – każda klatka to dzieło sztuki

Jack Graal
28 listopada 2017
skomentuj

Już dawno nie wychodziłem z kina tak niechętnie. I to nie przez niedosyt. Po prostu, gdy seans się zakończył, jedyną myślą frywolnie fruwającą w przestrzeni między moimi uszami było głośne “Ja chcę jeszcze raz!”.

Twój Vincent to nie jest zwykły film o holenderskim malarzu. To wizualizacja historii przedstawiona jego oczyma. Pomimo tego, że Vincent van Gogh jest powszechnie znany, a jego najsłynniejsze dzieła widziała każda osoba z podstawowym wykształceniem, to jeszcze nigdy nie byliśmy w stanie w tak przystępny, wyjątkowy sposób zagłębić się w jego (ani czyjkolwiek) życiorys w takiej formie, w jakiej on sam za życia przedstawiał rzeczywistość.

Twój Vincent screenshot

Fabuła powoli, ale skutecznie przyciąga uwagę, nie ciskając w nas żadnymi oczywistościami i raz po raz zaganiając w kozi róg za pomocą więcej niż jednej poszlaki. W całej opowieści towarzyszy nam Armand Roulin, który pozował do kilku portretów van Gogha. Jest to postać o bardzo płynnej, ale jednocześnie nonkomformistycznej naturze. Głównie ze względu na nieskrępowane dążenie do prawdy, które widoczne jest w stopniowej zmianie postawy - od ambiwalencji, a czasami niechęci, do upartego w swoim postanowieniu człowieka chcącego dotrzymać danego słowa. Z kolei sam van Gogh pełni rolę spoiwa fabularnego i wielkiej zagadki do rozwiązania.

Twój Vincent screenshot

Do tego w filmie nie trzeba na siłę przybliżać ani przedstawiać dzieł artysty, bo czyni to każda z ponad 65 tysięcy klatek. A wśród nich wkomponowane są prawdziwe obrazy van Gogha, będące punktem wyjścia dla pracujących nad tą produkcją artystów w tworzeniu świata przedstawionego.Oprócz pełnych koloru postimpresjonistycznych kadrów, które dominują w filmie, niektóre sceny przybliżające nam wydarzenia z przeszłości przedstawione zostały w formie czarno-białych szkiców. Odwołują się one do początkowych prac malarza.

To właśnie warstwa wizualna gra pierwsze skrzypce w tym filmie. Gdyby to była zwykła produkcja jakich wiele, to jest nagrana standardowymi metodami, otrzymalibyśmy całkiem przyjemną biograficzno-kryminalną opowieść o życiu i śmierci van Gogha. Na szczęście zamiast tego otrzymaliśmy film niezwykły, bo przedstawiony w całości za pomocą twórczości artysty, o którym opowiada. Jest dzięki temu tak bardzo meta, ale jednocześnie nie-meta. Dzieło wykreowane za pomocą talentu innych artystów, którzy wzorowali się na sztuce artysty, o którym jest sam film.

Twój Vincent screenshot

Produkcja wyreżyserowana przez Dorotę Kobielę i Hugh Welchmana to wyniki współpracy polsko-brytyjskiej. Obsada jest prawie w całości zagraniczna, na czele z takimi nazwiskami jak Chris O’Dowd, Jerome Flynn czy Aidan Turner. Jedynym aktorem polskim jest Robert Gulaczyk, który wcielił się w samego Vincenta van Gogha.

Film dostępny jest także z pełnym polskim dubbingiem. Całościowo polska wersja raczej nie gryzie w uszy i momentami jest dość profesjonalna za sprawą głosów np. Jerzego Stuhra czy Jerzego Bończaka, ale kilka kreacji po prostu nie pasuje do przypisanych im postaci. Nie stwierdzę ostatecznie, którą wersję językową lepiej obejrzeć, ale gdybym miał wybrać tylko jedną, zdecydowałbym się na anglojęzyczny oryginał.

Twój Vincent screenshot

Twój Vincent jest efektem pracy ponad 100 artystów, którzy ożywili dzieła van Gogha, by on sam mógł opowiedzieć swoją historię. Udało się to fantastycznie. I chociaż jest tu widoczna dysproporcja między formą i treścią, nie można odmówić uroku takiemu mezaliansowi. Koniec końców otrzymaliśmy film, w którym każda klatka jest dziełem sztuki.

Biograficzno-kryminalna opowieść o życiu i śmierci Vincenta van Gogha – namalowana jego ręką.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

NAJNOWSZE WPISY

Malcolm & Marie – miłosna wojna z Hollywood w tle

Niewinny film o tym jak pewien pan (John David Washington) chce uczcić sukces ze swoją panią (Zendaya). To, co widzimy, chwilami kręci się w sąsiedztwie pretensjonalności, ale obiera kompletnie inny kurs w najmniej spodziewanych momentach. Trzyma w niepowtarzalnym napięciu i co rusz zaskakuje. Tylko dwoje aktorów, a wydaje się tłoczno. Akcja gęstsza niż w Johnie […]

PlayStation 5 – ewolucyjny skok w dobrą stronę

Po 7 latach rządów PS4, pora na zmianę warty. Czy PlayStation 5 zdoła powtórzyć sukces swojej poprzedniczki? Na ten moment pierwsze co nasuwa się na samą myśl o PS5, jest brak dostępności tej konsoli w sklepach. Nawet teraz, na dwa miesiące po polskiej premierze, zakup graniczy z cudem. Winą można obarczyć COVID-19, skalperów, ale, bądź […]

Assassin's Creed Odyssey – urzekająca, antyczna przygoda

Po ponad 10 latach z serią Assassin’s Creed ciągle nie mam dość. Chociaż trzeba przyznać, że kolejne odsłony ogrywam już trochę z przyzwyczajenia niż czystej chęci.  Do Assassins’ Creed Odyssey podchodziłem właśnie w taki sposób - nie spodziewałem się, że czymś mnie urzeknie, że będzie w jakikolwiek sposób przełomowa. Chciałem po prostu zagrać w nowy […]

ESENCJA_LISTA
Najlepsze gry na PlayStation 4

Szukasz nowej przygody do ogrania na PS4? Takiej, która będzie warta Twojego czasu i pieniędzy? A może chcesz sprawdzić, czy w Twojej kolekcji gier na PlayStation 4 nie zabrakło jakiegoś klasyka? Oto ESENCJA_LISTA, czyli zestawienie najlepszych gier, które zostały wydane na PlayStation 4. Od premiery w 2013 roku na PlayStation 4 wylądowały prawdziwe arcydzieła. Poniżej […]

The Last of Us Part II — pierwszorzędna nienawiść

Co jakiś czas można trafić na grę, która poruszy Cię gdzieś tam w środku. Zwykle jest to uczucie wzruszenia, smutku lub radości. Jednak po raz pierwszy jakaś opowieść zdołała wyciągnąć ze mnie prawdziwe pokłady nienawiści i chęci zemsty. I nie tylko! The Last of Us: Part II poruszyło mnie dogłębnie, bo nie sądziłem, że mogę […]

Toy Story 4 — coś się kończy, coś się zaczyna

Oglądając Toy Story 4 popłakałem się — jak na prawdziwego mężczyznę przystało. Ta seria towarzyszy mi od zawsze, widziałem poprzednie części dziesiątki, jeśli nie setki razy. I po prostu się popłakałem. Znowu! Świetny film ze wspaniałą i niełatwą opowieścią o tym, co jest ważne w życiu — a dla każdego z nas ważne może być […]

JOKER - przekrój psychicznie chorego człowieka

Niemożliwe z jaką gracją przedstawia ten film postać Jokera. Jako origin story nie zawodzi pod żadnym względem, a przy tym idzie swoją własną ścieżką. Najbardziej niesamowite jest dla mnie to, że chyba nikt nigdy nie przedstawił Jokera w tak prawdziwy sposób. Nie jest przerysowany, bo to tylko (i aż) chory człowiek pchnięty w przepaść z […]

Days Gone — w hordzie raźniej

Miejscami widać, że Days Gone miało oferować bardziej nieliniową fabułę opartą o moralne decyzje Deacona — głównego bohatera. Jednak najwidoczniej twórcy zrezygnowali z tego rozwiązania celem nadania mu — oraz całej historii — nieco bardziej wyraźnego charakteru. Na początku fabuła rozwija się dość mozolnie, ale na szczęście później akcja się trochę zagęszcza i trzyma dobry […]

Green Book - nie tak dawno temu w Ameryce

Czasami idąc do kina spodziewamy się jednego, a dostajemy coś zupełnie innego. Tak było w przypadku filmu Green Book. Nie wiedziałem kompletnie nic na jego temat — no może oprócz tego, że gra tam Viggo Mortensen i Mahershala Ali oraz w jakiś sposób porusza temat rasizmu. Nic więcej. Nie miałem żadnych oczekiwań, ale jednak nie […]

Wiedźmin 3: Dziki Gon — niezmordowany król gier fabularnych

Ostatnie sceny drugiego Wiedźmina jasno dawały do zrozumienia, że trzecia część to tylko kwestia czasu. Nie zdawałem sobie jednak wtedy sprawy, z jakim rozmachem będziemy mieć tym razem do czynienia. Akcja Wiedźmina 3 rozpoczyna się w maju, więc przesunięcie premiery z lutego było — przynajmniej z fabularnego punktu widzenia — niegłupim pomysłem. Kolorystyka świata znowu […]