JackGraal.com header

TimeShift - organizacja czasu dla zaawansowanych

Jack Graal
28 marca 2012
skomentuj

Gier pozwalających na zabawę z czasem nie ma wiele, jednak od czasu do czasu pojawia się tytuł, który z czwartego wymiaru czyni głównego bohatera.

Fabuła TimeShift - w myśl tezy Hitchcocka - rozpoczyna się od wybuchu, gdy jeden z naukowców w pewnym ośrodku badawczym pracującym nad skafandrem pozwalającym na manipulowanie czasem kradnie wersję Alfa. Następnie cofa się w czasie pozostawiając po sobie jedynie bombę. W tym samym momencie główny bohater pracujący w tym samym ośrodku postanawia przywdziać prototypowy skafander Beta i rusza w pogoń za “tym złym”. Jak się okazało, główny antagonista z mocą władania nad czasem sięgnął po dyktaturę w całkowicie zmienionej rzeczywistości. Celem głównego bohatera jest znalezienie i zabicie tego szaleńca.

TimeShift (3)

Gra klimatem przypomina to, czego można było doświadczyć w Half Life 2, jednak to nadal produkcja studia Valve jest do dziś wzorem do naśladowania w tej kwestii. Historia podzielona jest na ponad dwadzieścia rozdziałów, które z kolej podzielone są na dobrze dobrane checkpointy - całość można ukończyć w ciągu siedmiu godzin. Co jakiś czas wyświetlane są także dopracowane graficznie krótkie filmiki przybliżające z wolna wydarzenia sprzed eksplozji w ośrodku badawczym.

Tym, co wyróżnia TimeShift w tłumie innych gier FPS jest system zabawy czasem, który jest centralnym elementem tej produkcji. Skafander Beta noszony przez protagonistę pozwala na manipulowanie czasem w trzech różnych trybach - spowolnienie, zatrzymanie oraz cofanie. Funkcjonuje to nad wyraz dobrze i co najważniejsze - sprawia tonę frajdy. W grze uwzględniono nawet możliwość paradoksu, więc np. podczas cofania czasu nie można przestawić jakiegoś przedmiotu w inne miejsce. Nic jednak nie trwa wiecznie, a energia w skafandrze szybko się kończy. Na szczęście, tak jak pasek żywotności, tak również energia odnawia się automatycznie. Skoro jest zabawa czasem to również nie mogło zabraknąć zagadek logicznych. Nie są trudne, jednak gdy pomysłów na rozwiązanie brak z pomocą przychodzi metoda prób i błędów z wykorzystaniem funkcji skafander. Nie spotkałem się jednak z sytuacją, w której musiałbym sięgnąć po pomoc do poradników w Internecie.

TimeShift (1)

TimeShift to jednak ciągle gra FPS i eliminacja wrogów jest podstawową czynnością w każdym rozdziale. Na szczęście dzięki możliwościom, jakie oferuje skafander można bawić się z przeciwnikami na wiele różnych sposobów. Spowalnianie czasu i zabijanie przeciwników kolbą karabinu (na PS3 wykorzystać można do tego sensor ruchu w Dualshocku 3) lub rozbrajanie ich to naprawdę ciekawe rozwiązania. Tym bardziej, gdy wrogowie mogą dosłownie rozpaść się na kawałki po strzale z kuszy wyposażonej w eksplodujące bełty. Jest to jedna z najbardziej uniwersalnych broni w grze, jednak praktycznie każda, nawet ta dostępna od samego początku może wiernie służyć do końca gry. Przy sobie główny bohater nosi maksymalnie trzy rodzaje pukawek, co jest więcej niż wystarczającą liczbą. Arsenał to raczej standard, jednak każda broń ma drugi tryb (którym czasami okazuje się zwykły zoom - niestety) pozwalający na jeszcze bardziej różnorodną masakrę.

Oprócz poruszania się na piechotę w grze pojawiają się lokacje, w których wskazane są przejażdżki quadami - model jazdy nie jest najwspanialszy, jednak rekompensuje to możliwość używania mocy skafandra podczas przejażdżek. TimeShift w czasie premiery oferował tryb multiplayer, który niestety umarł dość szybko i nie dane mi było go przetestować. W prawdzie tej premiera była przekładana wiele razy, jednak w porównaniu z grami, które wyszły w tym sam roku (Crysis, Call of Duty: Modern Warfare) graficznie dzieło Saber Interactive nie zachwyca. Grafika jest po prostu średnia. Nadrabia to jednak płynna animacja oraz cutscenki, które zostały wyrenderowane oddzielnie i wyglądają dużo lepiej od samej gry.

TimeShift (2)

Saber Interactive zdołało stworzyć bardzo ciekawą produkcję z nie najgorszą fabułą oraz zakończeniem, które zostawia w graczu poczucie satysfakcji. Wykorzystane rozwiązania na pewno znajdą zastosowanie w jakiejś niezapowiedzianej jeszcze grze, która jednak znajdzie większe grono odbiorców. Dziwi mnie, że TimeShift będący naprawdę solidną i wciągającą grą okazał się tak niedoceniony.

TimeShift

Ciekawa opcja manipulacji czasem rekompensuje większość niedopracowań.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

NAJNOWSZE WPISY

Sukcesja – rodzinny makiawelizm

Walka o władzę, podchody i srogi kapitalizm to tylko niektóre z elementów, które w ponury, ale za razem wybitnie zabawny sposób pokazują absurdalne perypetie rodziny Royów. Do tego obsada została dobrana tak dobrze, że niektórych bohaterów mam ochotę udusić gołymi rękami, ale tak nie do końca, bo jednak chcę zobaczyć co się będzie działo dalej. […]

Zanim zaplanujesz realizację projektu

Najważniejszą zasadą jest, by zawsze zaczynać od procesu planowania projektów. Musisz wiedzieć, co konkretnie chcesz osiągnąć.  Wiadomo, zapisywanie codziennych, powtarzalnych zadań takich jak “odebrać paczkę z paczkomatu” lub “zapłacić składkę ZUS” są potrzebne. Ba, pomimo ich banalności, pozwalają Twojemu mózgowi odpocząć, a nie pracować jako archiwum wszystkich dostępnych informacji – co jest podstawą systemu GTD. […]

Malcolm & Marie – miłosna wojna z Hollywood w tle

Niewinny film o tym jak pewien pan (John David Washington) chce uczcić sukces ze swoją panią (Zendaya). To, co widzimy, chwilami kręci się w sąsiedztwie pretensjonalności, ale obiera kompletnie inny kurs w najmniej spodziewanych momentach. Trzyma w niepowtarzalnym napięciu i co rusz zaskakuje. Tylko dwoje aktorów, a wydaje się tłoczno. Akcja gęstsza niż w Johnie […]

PlayStation 5 – ewolucyjny skok w dobrą stronę

Po 7 latach rządów PS4, pora na zmianę warty. Czy PlayStation 5 zdoła powtórzyć sukces swojej poprzedniczki? Na ten moment pierwsze co nasuwa się na samą myśl o PS5, jest brak dostępności tej konsoli w sklepach. Nawet teraz, na dwa miesiące po polskiej premierze, zakup graniczy z cudem. Winą można obarczyć COVID-19, skalperów, ale, bądź […]

Assassin's Creed Odyssey – urzekająca, antyczna przygoda

Po ponad 10 latach z serią Assassin’s Creed ciągle nie mam dość. Chociaż trzeba przyznać, że kolejne odsłony ogrywam już trochę z przyzwyczajenia niż czystej chęci.  Do Assassins’ Creed Odyssey podchodziłem właśnie w taki sposób - nie spodziewałem się, że czymś mnie urzeknie, że będzie w jakikolwiek sposób przełomowa. Chciałem po prostu zagrać w nowy […]

ESENCJA_LISTA
Najlepsze gry na PlayStation 4

Szukasz nowej przygody do ogrania na PS4? Takiej, która będzie warta Twojego czasu i pieniędzy? A może chcesz sprawdzić, czy w Twojej kolekcji gier na PlayStation 4 nie zabrakło jakiegoś klasyka? Oto ESENCJA_LISTA, czyli zestawienie najlepszych gier, które zostały wydane na PlayStation 4. Od premiery w 2013 roku na PlayStation 4 wylądowały prawdziwe arcydzieła. Poniżej […]

The Last of Us Part II — pierwszorzędna nienawiść

Co jakiś czas można trafić na grę, która poruszy Cię gdzieś tam w środku. Zwykle jest to uczucie wzruszenia, smutku lub radości. Jednak po raz pierwszy jakaś opowieść zdołała wyciągnąć ze mnie prawdziwe pokłady nienawiści i chęci zemsty. I nie tylko! The Last of Us: Part II poruszyło mnie dogłębnie, bo nie sądziłem, że mogę […]

Toy Story 4 — coś się kończy, coś się zaczyna

Oglądając Toy Story 4 popłakałem się — jak na prawdziwego mężczyznę przystało. Ta seria towarzyszy mi od zawsze, widziałem poprzednie części dziesiątki, jeśli nie setki razy. I po prostu się popłakałem. Znowu! Świetny film ze wspaniałą i niełatwą opowieścią o tym, co jest ważne w życiu — a dla każdego z nas ważne może być […]

JOKER - przekrój psychicznie chorego człowieka

Niemożliwe z jaką gracją przedstawia ten film postać Jokera. Jako origin story nie zawodzi pod żadnym względem, a przy tym idzie swoją własną ścieżką. Najbardziej niesamowite jest dla mnie to, że chyba nikt nigdy nie przedstawił Jokera w tak prawdziwy sposób. Nie jest przerysowany, bo to tylko (i aż) chory człowiek pchnięty w przepaść z […]

Days Gone — w hordzie raźniej

Miejscami widać, że Days Gone miało oferować bardziej nieliniową fabułę opartą o moralne decyzje Deacona — głównego bohatera. Jednak najwidoczniej twórcy zrezygnowali z tego rozwiązania celem nadania mu — oraz całej historii — nieco bardziej wyraźnego charakteru. Na początku fabuła rozwija się dość mozolnie, ale na szczęście później akcja się trochę zagęszcza i trzyma dobry […]