JackGraal.com header
the amazing spiderman

The Amazing Spider-Man, czyli bujaj się dniami i nocami

Jack Graal
17 lipca 2012
Skomentuj
Comments

Czy studio Beenox, które od paru dobrych lat sprawuje pieczę nad grami o Spider-Manie stworzyło w końcu wciągającą, zbalansowaną pod względem typów rozgrywki produkcję? Teoretycznie tak, ale jednak chyba nie.

Na pewno na plus zaliczyć można fakt, że historia opowiedziana w grze toczy się po wydarzeniach z filmu. Czarny charakter z kinowej produkcji staje się pomagierem Spider-Mana, a nowym zagrożeniem dla Manhattanu zostaje Alistair Smythe. Niemniej jednak w grze obecne są także takie osobistości jak Rhino, Skorpion, Iguana, Vermin czy Black Cat. Idealny tytuł dla zoofili. The Amazing Spider-Man w wersji kinowej był naprawdę "niesamowity". Czy z grą jest podobnie i Człowiek-Pająk w końcu zrywa ze złą passą w świecie elektronicznej rozgrywki?

Sama rozgrywka wyraźnie dzieli się na super liniowe misje i bardzo przyjemny sandbox. Fabularnie jest nawet, nawet, jednak w czasie zadań głównych zbyt często powraca się do tych samych lokacji. Ciekawie prezentuje się pomysł na chat w oknie ładowania, na którym mieszkańcy Manhattanu komentują najnowsze wydarzenia w mieście. Nie obyło się także bez odniesień do innych gier takich jak World of Warcraft, czy Guitar Hero.

amazing-spiderman-3

The Amazing Spider-Man wystarczy na jakieś 7 godzin rozgrywki, które mogą się znacznie wydłużyć podczas zbierania 700 kartek z komiksów oraz paru innych znajdziek. Do tego dochodzą bardzo powtarzalne misje poboczne rozsiane po mieście i chyba tylko możliwość robienia zdjęć do reportaży znajomej dziennikarki wypada interesująco - w końcu Peter to fotograf.

Twórcy prawdopodobnie trochę zapatrzyli się na dwie ostatnie gry z Batmanem i w swoim produkcie zaimplementowali bardzo podobny system walki, jednak nie tak dobry jak w grach o Mrocznym Rycerzu. Gracz nie jest jednak skazany na ciągłą walkę w zwarciu, ponieważ po cichu można załatwić plus minus 90% przeciwników, a po wykupieniu ulepszenia można ich likwidować po dwóch na raz. Gdy w końcu niezbyt rozgarnięci wrogowie dostrzegą Pajączka na suficie można użyć przycisku odpowiedzialnego za tak zwany Web Retreat, który pozwala automatycznie uciec w daleki kąt pomieszczenia lub jeden z pobliskich budynków. Psuje to całkowicie balans, ponieważ nawet z najtrudniejszej potyczki można się uratować jednym przyciskiem. Ale to nie koniec, bo jest jeszcze tryb Web Rush, który zwalnia czas i pozwala dokładnie wybrać miejsce, do którego ma dotrzeć główny bohater. Takie ułatwienia sprowadzają nawet najwyższy poziom trudności do poziomu przedszkolnego. A wystarczyło dać jakieś paski, które musiałby sie naładować, by kolejny raz użyć jednej z super mocy.

amazing-spiderman-2

Przejdźmy jednak do najlepszego elementu, czyli poruszania się po mieście w prawdziwie pajęczym stylu. Śmiganie po Manhattanie ma działanie relaksujące - takie hasło powinno pojawić się na okładce gry. Chociaż zadania poboczne polegające na ratowaniu pojedynczych ludzi, czy wyścigach w przestworzach są monotonne, to trudno oderwać się od pada, gdy gracz huśta się po wielkim mieście. Sterowanie w grze jest naprawdę wygodne i płynne, a kamera nie szaleje. Bieganie po pionowych powierzchniach żywcem zerżnięto z pierwszej części Prototype, ale znów wyszło to grze na dobre. Widać, że twórcy mieli problem z wyborem pomiędzy realizmem, a przyjemnością. Efektem tego są płynne, karkołomne animacje, jednak Spider-Man zamiast do budynków przyczepia swoją sieć do nieba lub chmur. Natomiast o czymś takim jak efekt kolizji to chyba nikt w studiu Beenox nigdy nie słyszał. Dodatkowo w wersji na Playstation 3 sterować można za pomocą kontrolera Playstation Move, jednak takie granie jest nieintuicyjne i niezbyt wygodne.

Manhattan w Niesamowitym Spider-Manie został przedstawiony raczej symbolicznie niż realistycznie. Są korkujące się ulice pełne żółtych taksówek i mnóstwo wywieszonych amerykańskich flag. Miasto na mapie przypomina nieco oryginał wraz z charakterystycznym Central Parkiem. Najważniejsze jest jednak to, że cała wyspa jest na tyle rozległa, że Spider-Man potrzebuje dłuższej chwili, by dostać się z jednego końca na drugi. Dodatkowo po ukończeniu głównej linii fabularnej można dowolnie zmieniać porę dnia w mieście i podziwiać nie za piękne, ale dość klimatyczne widoki. Graficznie gra nie zachwyca, raz jest lepiej a raz gorzej. Na koniec wspomnę jeszcze, że obsada z filmu nie użyczyła głosów postaciom w grze. Mnie to nie przeszkadzało, tym bardziej, że dzięki temu w rolę głównego złoczyńcy wcielił się Nolan North.

amazing-spiderman-1

W The Amazing Spider-Man nie ma praktycznie nic nowego. Twórcy poszli na łatwiznę i stworzyli produkt oparty o udane rozwiązania z innych gier oraz poprzednich odsłon serii gier o człowieku pająku. Mamy trochę Batmana i szczyptę Prototype, jednak żaden element nie został dopracowany, czy należycie rozwinięty. Weterani poprzednich części będą zawiedzeni.

Grę w wersji na konsolę PlayStation 3 dostarczył wydawca

The Amazing Spider-Man

The Amazing Spider-Man

2012
ps3 / xb1
action

Poruszanie się po mieście sprawia frajdę, ale im dalej w las, tym więcej niewykorzystanego potencjału.

KOMENTARZE
NAJNOWSZE WPISY
Throne & Liberty – Epicki świat pełen ogromnych wydarzeń PvP i (między)gildijnej dramy

Throne & Liberty, od NCSoft, czyli twórców legendarnej serii Lineage, obiecuje intensywne doświadczenie MMO z dużym naciskiem na masowe PvP i (między)gildyjną dramę. Lineage II w okolicach roku 2007 było moją pierwszą miłością w gatunku MMORPG, więc z Throne & Liberty wiązałem dość duże oczekiwania. Okazało się, że w pierwszym miesiącu (październik 2024) utopiłem w […]

Rise of the Rōnin – gdy katana spotyka rewolwer

Team Ninja obiecało grę osadzoną w czasach burzliwych przemian XIX-wiecznej Japonii, kiedy tradycja zderzała się z nowoczesnością. Od zawsze fascynowała mnie epoka samurajów – miecze, honor, rywalizacja klanów. Kiedy więc zobaczyłem pierwszy zwiastun „Rise of the Rōnin”, wiedziałem, że muszę w to zagrać. Czy ta produkcja spełniła moje oczekiwania? Największym atutem Rise of the Rōnin […]

Do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć — moja przygoda z gatunkiem Soulslike

Gdy w okolicach 2010 roku spróbowałem po raz pierwszy Demon's Souls na PS3, pokochałem wyjątkowy klimat tej gry — i jednocześnie znienawidziłem formułę Soulslike, która przerażała mnie tak samo, jak niektóre survival-horrory. Bardzo chciałem grać, ale ten tytuł był po prostu nie na moje nerwy i odpadłem po pokonaniu pierwszego bossa. W 2012 roku odpaliłem […]

The Last of Us Part II Remastered — pierwszorzędna nienawiść

Co jakiś czas można trafić na grę, która poruszy Cię gdzieś tam w środku. Zwykle jest to uczucie wzruszenia, smutku lub radości. Jednak po raz pierwszy jakaś opowieść zdołała wyciągnąć ze mnie prawdziwe pokłady nienawiści i chęci zemsty. I nie tylko! The Last of Us: Part II poruszyło mnie dogłębnie, bo nie sądziłem, że mogę […]

PS5 głośno chodzi? Instrukcja, jak naprawić głośny napęd w PlayStation 5

Przez dłuższy czas nie zwróciłem uwagi, że dźwiękowi gier towarzyszy buczenie konsoli. Zorientowałem się, że moje PS5 głośno chodzi dopiero wtedy, gdy żona z gniewnymi oczami zapytała: "CO TAK NON STOP BUCZY?" Popatrzyłem dookoła – pies leży spokojnie, córka wyjątkowo też. To musi być głośny napęd w PS5! Żeby z powrotem wprowadzić spokój w ognisku […]

Starfield — kosmiczny ocean możliwości

Starfielda dorwałem w Game Passie — jak zapewne wiele innych osób. Z początku nie oczekiwałem na tę grę jakoś ochoczo, ale gdy w dniu premiery wpłynąłem na gwiezdnego przestwór oceanu — całkiem mocno się wciągnąłem. Nie jest to może poziom wciągania Skyrima, przy którym 12 lat temu nastukałem 40 godzin w 3 dni, ale i […]

Czy warto kupić PlayStation VR 1 w 2023 roku?

W związku z tym, że za 3 tygodnie premierę ma PlayStation VR 2….kupiłem sobie w końcu PS VR 1. I myślę, że dla wszystkich, którzy zwlekali z tym zakupem jest to świetna okazja, by nadrobić wiele zaległych gier. PS VR 2 niestety nie będzie wstecznie kompatybilne z grami PS VR 1 (trochę tytułów zostanie zaktualizowanych, […]

Xbox Cloud Gaming - granie w chmurze zamiast na konsoli? Czy to działa?

Po tygodniu hardcorowego testowania xCloud (granie w chmurze w ramach Xbox Game Pass Ultimate) muszę przyznać, że stabilność tego rozwiązania przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Mogę stwierdzić, że granie w chmurze jest pełnoprawną alternatywą dla grania na konsoli. I mówię to ja, zagorzały konsolowiec zadomowiony na dobre na PlayStation 😀 Jakiś czas temu nie byłem skłonny […]

Cry Macho – Clint, co poszło nie tak?

Do seansu najnowszego filmu Clinta Eastwooda usiadłem z pełnym przekonaniem, że czeka mnie co najmniej dobra opowieść w typowym dla tego reżysera wydaniu. Niestety srogo się przeliczyłem. Bardzo srogo. Niby mamy tutaj opowieść o honorze. O poczuciu powinności. O odnajdywaniu swojego miejsca na świecie. Ale to jest po prostu zły film. Gra aktorska to jakiś […]

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – brakujące ogniwo legendy

Jeżeli to twoja pierwsza przygoda z serią Metal Gear Solid - go for it! Metal Gear Solid V: The Phantom Pain to niezwykle satysfakcjonująca historia, będąca brakującym ogniwem całej serii. Nawet jeżeli momentami wydaje się, że czegoś brakuje.  Fabuła opowiadana jest trochę “łatwiej” w porównaniu z poprzednimi odsłonami serii. Mam tu na myśli brak prawie […]