JackGraal.com header

Star Wars: The Old Republic - zostań Jedi (za darmo)

Jack Graal
11 marca 2012
skomentuj

Jaka gra mogła wyjść po połączeniu sił trzech gigantów branży elektronicznej rozrywki? LucasArts, BioWare oraz Electronic Arts stworzyły razem grę z gatunku MMORPG, która już w dniu premiery zwiastowała nadejście nowego króla. World of Warcraft znalazło godnego rywala - z mieczem świetlnym w ręce.

Akcja Star Wars: The Old Republic dzieje się ponad trzy i pół tysiąca lat przed wydarzeniami z obu filmowych trylogii. Traktat pokojowy pomiędzy Imperium Sithów i Republiką wisi na włosku i widmo wojny wydaje się już nieuniknione. W takich czasach przyjdzie żyć bohaterom po obu stronach konfliktu. Proces tworzenia postaci nie jest ani skomplikowany, ani zbyt rozbudowany, jednak pozwala na szczyptę indywidualności. Klas postaci jest łącznie osiem - po cztery na każdą frakcję, jednak po obu stronach znajdują się odpowiadające sobie profesje. Różnią się one co prawda niektórymi umiejętnościami, czy używanym orężem, ale spełniają zwykle tę samą rolę w drużynie. Trzeba też przyznać, że klasy są dość zbalansowane i przykładowo rycerz Jedi może z łatwością ugiąć się pod siłą ognia zwykłego szturmowca czy przemytnika.

SW-TOR (2)

Tym, co wyróżnia Star Wars: The Old Republic na tle konkurencji to na pewno nagrane linie dialogowe dla każdej postaci w grze - na swojej drodze nie spotkamy żadnej istoty, która byłaby niema. Może nawet mówić w wymyślonym, niezrozumiałym języku. Za naprawdę pokaźną liczbę (ponad 200 tysięcy) linii dialogowych gra została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Do tego, każda klasa ma osobną ścieżkę fabularną, która jest naprawdę przemyślana i gdyby gra działała także w trybie offline, to mogła by się okazać lepsza od niejednej, współczesnej gry cRPG. Nawet dialogi mają wpływ na to, jaką osobowość posiada postać gracza oraz, którą ścieżką Mocy podąża - nic nie stoi na przeszkodzie, aby Sith emanował Jasną Stroną Mocy.

SW-TOR (4)

Kolejnym argumentem za tym, że Star Wars: The Old Republic sprawdziłoby się także jako zwykła gra cRPG jest system towarzyszy. Z pomocą postaci, które wraz z rozwojem głównej linii fabularnej dołączają do drużyny można poradzić sobie ze wszystkimi zadaniami i wyzwaniami, które czekają na gracza. Na raz przyzwany może być tylko jeden towarzysz, który za pomocą kilku prostych komend zastępuje żywych graczy podczas zwiedzania świata i potyczek. W grze dostępny jest także system craftingu, czyli wydobywania i tworzenia przedmiotów - na użytek własny lub sprzedaż. Zajmują się tym właśnie towarzysze, których wysyła się na kilka minut w celu zdobycia surowców lub wykonania zamówienia. Jest to bardzo dobry system - gracz nie musi bezczynnie czekać, może natomiast zająć się na przykład walkami na arenie.

Tryb PvP polega na potyczkach na arenach, na których spotykają się przedstawiciele obu zwaśnionych frakcji. Zabawa opiera się o umiejętności, ponieważ wszystkie postaci na danej arenie automatycznie mają wyrównywany poziom doświadczenia. W grze w uniwersum Gwiezdnych Wojen nie mogło zabraknąć także walk w przestrzeni kosmicznej. Rozwiązano to w postaci prostej mini gry, która polega na zestrzeliwaniu wrogich myśliwców, bombowców i statków-matek. Oprócz refleksu liczy się tutaj głównie sprzęt, w jaki wyposażony jest statek gracza.

SW-TOR (3)

Star Wars: The Old Republic oferuje wszystkie elementy wymagane w dzisiejszych produkcjach MMORPG.  Do tego wciąga i dostarcza dziesiątek, a nawet setek godzin zabawy. Nie jest to jednak rozrywka, która przyciągnie miłośników wymagających tytułów. Każdy znajdzie w tej grze coś dla siebie, jednak najlepiej bawić się będą miłośnicy uniwersum Star Wars oraz średnio-zaawansowani gracze. Największą wadą tej produkcji jest chyba to, że jej mechanika za bardzo przypomina World of Warcraft - poza tym to naprawdę dobra gra, która jest obecnie dostępna w modelu Free to Play.

Grę w wersji na PC dostarczył wydawca

Wciągająca od strony fabularnej, ale rozgrywka za bardzo przypomina World of Warcraft

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

NAJNOWSZE WPISY

Toy Story 4 — coś się kończy, coś się zaczyna

Oglądając Toy Story 4 popłakałem się — jak na prawdziwego mężczyznę przystało. Ta seria towarzyszy mi od zawsze, widziałem poprzednie części dziesiątki, jeśli nie setki razy. I po prostu się popłakałem. Znowu! Świetny film ze wspaniałą i niełatwą opowieścią o tym, co jest ważne w życiu — a dla każdego z nas ważne może być […]

JOKER - przekrój psychicznie chorego człowieka

Niemożliwe z jaką gracją przedstawia ten film postać Jokera. Jako origin story nie zawodzi pod żadnym względem, a przy tym idzie swoją własną ścieżką. Najbardziej niesamowite jest dla mnie to, że chyba nikt nigdy nie przedstawił Jokera w tak prawdziwy sposób. Nie jest przerysowany, bo to tylko (i aż) chory człowiek pchnięty w przepaść z […]

Days Gone — w hordzie raźniej

Miejscami widać, że Days Gone miało oferować bardziej nieliniową fabułę opartą o moralne decyzje Deacona — głównego bohatera. Jednak najwidoczniej twórcy zrezygnowali z tego rozwiązania celem nadania mu — oraz całej historii — nieco bardziej wyraźnego charakteru. Na początku fabuła rozwija się dość mozolnie, ale na szczęście później akcja się trochę zagęszcza i trzyma dobry […]

Green Book - nie tak dawno temu w Ameryce

Czasami idąc do kina spodziewamy się jednego, a dostajemy coś zupełnie innego. Tak było w przypadku filmu Green Book. Nie wiedziałem kompletnie nic na jego temat — no może oprócz tego, że gra tam Viggo Mortensen i Mahershala Ali oraz w jakiś sposób porusza temat rasizmu. Nic więcej. Nie miałem żadnych oczekiwań, ale jednak nie […]

Wiedźmin 3: Dziki Gon — niezmordowany król gier fabularnych

Ostatnie sceny drugiego Wiedźmina jasno dawały do zrozumienia, że trzecia część to tylko kwestia czasu. Nie zdawałem sobie jednak wtedy sprawy, z jakim rozmachem będziemy mieć tym razem do czynienia. Akcja Wiedźmina 3 rozpoczyna się w maju, więc przesunięcie premiery z lutego było — przynajmniej z fabularnego punktu widzenia — niegłupim pomysłem. Kolorystyka świata znowu […]

Frostpunk - porażka to najlepszy nauczyciel

Mamy jedno zadanie - przetrwać w coraz większym chłodzie z kończącymi się zapasami. Co może się nie udać? Wszystko. Grając piąty raz w tę samą kampanię, nie odczuwa się ani krzty powtarzalności — bez wykorzystywania generatorów losowych. A to dlatego, że jesteśmy zmuszeni do nauki na błędach, dzięki czemu każda rozgrywka jest inna i coraz […]

Deadwood: The Movie — pożegnanie warte Dzikiego Zachodu

Czasami nie warto odkopywać perełek, bo można przez to zniszczyć nawet najpiękniejsze wspomnienia lub obnażyć pewne braki. Na szczęście Deadwood: The Movie nie zalicza się do tej grupy. Zmartwychwstanie tego kultowego serialu (mimo że tylko na chwilę) okazało się strzałem w dziesiątkę. Są starzy znajomi, po których prawie nie widać, że od końca 3. sezonu […]

State of Mind — trudne pytania z przyszłości

State of Mind to bardzo przyjemna interaktywna opowieść, która zabiera nas o kilka dekad w przyszłość. Okazuje się, że ludzkość, mimo znacznie bardziej zaawansowanej cywilizacji i dostępności rozwiązań z pogranicza transhumanizmu, wciąż boryka się problemami i rozdarciem społeczeństwa znanym również dziś. Tytuł przyciąga oko stylem wizualnym (trójkąty i inne wielokąty) i co krok przypomina nieślubne […]

A Plague Tale: Innocence - tak pyszne, że obgryzłem do samej kości

Gdy pierwszy raz przeczytałem o A Plague Tale: Innocence, byłem przekonany, że będzie to bardzo filmowa i jeszcze bardziej liniowa gra, która raczej nie zaoferuje żadnych innowacji poza fajnie przedstawioną fabułą z czasów Czarnej Śmierci. I nawet w takim wypadku byłbym całkiem zadowolony z sięgnięcia po ten tytuł. Jednak na moje szczęście okazało się, że […]

God of War — epicka droga na szczyt

Już po pierwszych zapowiedziach nowych przygód Kratosa wiadomo było, że będziemy mieć do czynienia z czymś zupełnie innym niż dotychczas. Zmieniła się nie tylko mitologia — z greckiej na nordycką — ale także usposobienie głównego bohatera. Ta druga zmian jest o tyle ważna, że pozwoliła na wyjątkowo dosadne odcięcie się od znanych z poprzednich odsłon […]