JackGraal.com header

Nie trać czasu na "za długie” gry

Jack Graal
26 kwietnia 2015
Skomentuj
Comments

Czas nas goni, wszyscy pędzą przed siebie. Złościmy się i plujemy sobie w brodę, gdy spędzimy nad czymś zbyt wiele cennych minut albo godzin - nawet jeżeli jest to coś przyjemnego. Fraza „zbyt wiele" jest w tym wypadku kluczowa, bo w jaki sposób moglibyśmy określić, gdzie znajduje się owa czasowa granica, za którą znajdują się jedynie pokłady niezadowolenia i frustracji? 

Bo „długie” i „za długie” to nie to samo

Nie mam nic przeciwko długim grom - bardzo bym chciał, aby jak najwięcej gier oferowało naprawdę długie godziny zabawy. Niestety twórcy od dawien dawna na siłę wpychają dodatkowe tereny i niezbędne do popchnięcia dalej fabuły artefakty, które jakimś cudem zawsze rozszczepione są na co najmniej trzy kawałki rozsiane po całej mapie.

Po prostu chciałbym, aby moje przygody w grach nie były sztucznie wydłużane. Jeżeli scenariusz pozwala na wyprodukowanie naprawdę soczystej pod względem fabularnym produkcji, którą da się ukończyć w 2-3 godziny - niech tak będzie. To oznacza, że twórcy szanują mój czas. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób pomyśli w tym momencie - „może i szanują mój czas, ale nie szanują mojego portfela” - no cóż, coś za coś. Zgadzam się jednak, że długość rozgrywki powinna mieć wpływ na cenę samej gry.

Skrajnym przykładem jest Metal Gear Solid: Ground Zeroes. Można tę grę ukończyć w mniej niż godzinę, ale w tym czasie dostarcza wyjątkowych doświadczeń i zachęca do spróbowania ponownie. Nie ma w niej elementów sztucznie wydłużających rozgrywkę. To od gracza zależy, ile czasu jej poświęci.

Nie trać czasu na ”za długie” gry Click To Tweet

Czas to najcenniejszy surowiec na Ziemi. Jedyny, którego wszyscy mamy mniej więcej po równo (chyba powinniśmy się cieszyć, bo bohaterowie filmu Wyścig z czasem (2011) nie mieli tak dobrze). Pieniądze można mnożyć w nieskończoność (wystarczy drukarka i trochę chęci), natomiast czas jest nieubłagany. Przesypuje się jak piasek w klepsydrze - w stałym tempie, 24 godziny na dobę. Tym samym gra, która trzyma w napięciu i bawi mnie przez trzy godziny, będzie bez wątpienia lepsza, niż tytuł, który wypchany jest sztucznymi wypełniaczami, a jeden z niewielu uśmiechów na mojej twarzy wywołuje dopiero po 12-stu godzinach rozgrywki, gdy zobaczę napisy końcowe i pomyślę - „No nareszcie!”.

Cieszy mnie jednak to, że od czasu do czasu pojawiają się tytuły wyjątkowe, które ani na moment nie tracą magii ani tempa akcji, chociaż na ich ukończenie potrzeba kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu godzin. Właśnie takie produkcje są kwintesencją współczesnych gier.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

KOMENTARZE

NAJNOWSZE WPISY

Cry Macho – Clint, co poszło nie tak?

Do seansu najnowszego filmu Clinta Eastwooda usiadłem z pełnym przekonaniem, że czeka mnie co najmniej dobra opowieść w typowym dla tego reżysera wydaniu. Niestety srogo się przeliczyłem. Bardzo srogo. Niby mamy tutaj opowieść o honorze. O poczuciu powinności. O odnajdywaniu swojego miejsca na świecie. Ale to jest po prostu zły film. Gra aktorska to jakiś […]

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – brakujące ogniwo legendy

Jeżeli to twoja pierwsza przygoda z serią Metal Gear Solid - go for it! Metal Gear Solid V: The Phantom Pain to niezwykle satysfakcjonująca historia, będąca brakującym ogniwem całej serii. Nawet jeżeli momentami wydaje się, że czegoś brakuje.  Fabuła opowiadana jest trochę “łatwiej” w porównaniu z poprzednimi odsłonami serii. Mam tu na myśli brak prawie […]

Najlepsze ustawienia obrazu TV dla PS5 i innych konsol do gier

Masz nowy telewizor? A może konsolę? Albo po prostu chcesz sprawdzić jak uzyskać najlepsze ustawienia obrazu TV i czy na pewno wyciskasz ze swojego audiowizualnego sprzętu tyle, ile się da? Postaram się przedstawić kilka prostych zmian ustawień (dostępnych w prawie każdym telewizorze), a mających naprawdę duży wpływ na doznania i jakość obrazu. OSTROŚĆ Jeżeli w […]

Watch Dogs Legion – “Na śliskim bruku w Londynie“

Wyobraźcie sobie grę, w której głównym bohaterem sterowanym przez gracza może być praktycznie dowolna osoba spotkana w ogromnym, otwartym świecie. To właśnie gwóźdź programu, jeśli chodzi o Watch Dogs Legion. I trzeba przyznać, że akurat ten element został stworzony dokładnie tak, jak można było sobie to wyobrazić.  Nawet motywacja osób, które dołączają do naszego ruchu […]

We Happy Few – czy emocje są potrzebne do szczęścia?

Jestem z tych graczy, którzy gry survivalowe omijają zwykle szerokim łukiem i być może dlatego tak długo zwlekałem z zapoznaniem się z We Happy Few. Ostatecznie mój instynkt gracza szepnąl mi do uszka: "Musisz w końcu w to zagrać! Podobno wieje tam Bioshockiem – nie tylko w kwestii stylu graficznego…". Więc chociaż obecne w tej […]

Sukcesja – rodzinny makiawelizm

Walka o władzę, podchody i srogi kapitalizm to tylko niektóre z elementów, które w ponury, ale zarazem wybitnie zabawny sposób pokazują absurdalne perypetie rodziny Royów. Do tego obsada została dobrana tak dobrze, że niektórych bohaterów mam ochotę udusić gołymi rękami, ale tak nie do końca, bo jednak chcę zobaczyć co się będzie działo dalej. Serial […]

Zanim zaplanujesz realizację projektu

Najważniejszą zasadą jest, by zawsze zaczynać od procesu planowania projektów. Musisz wiedzieć, co konkretnie chcesz osiągnąć.  Wiadomo, zapisywanie codziennych, powtarzalnych zadań takich jak “odebrać paczkę z paczkomatu” lub “zapłacić składkę ZUS” są potrzebne. Ba, pomimo ich banalności, pozwalają Twojemu mózgowi odpocząć, a nie pracować jako archiwum wszystkich dostępnych informacji – co jest podstawą systemu GTD. […]

Malcolm & Marie – miłosna wojna z Hollywood w tle

Niewinny film o tym jak pewien pan (John David Washington) chce uczcić sukces ze swoją panią (Zendaya). To, co widzimy, chwilami kręci się w sąsiedztwie pretensjonalności, ale obiera kompletnie inny kurs w najmniej spodziewanych momentach. Trzyma w niepowtarzalnym napięciu i co rusz zaskakuje. Tylko dwoje aktorów, a wydaje się tłoczno. Akcja gęstsza niż w Johnie […]

We. The Revolution – gilotyna albo śmierć!
PlayStation 5 – ewolucyjny skok w dobrą stronę

Po 7 latach rządów PS4, pora na zmianę warty. Czy PlayStation 5 zdoła powtórzyć sukces swojej poprzedniczki? Na ten moment pierwsze co nasuwa się na samą myśl o PS5, jest brak dostępności tej konsoli w sklepach. Nawet teraz, na dwa miesiące po polskiej premierze, zakup graniczy z cudem. Winą można obarczyć COVID-19, skalperów, ale, bądź […]