JackGraal.com header

Mój styl życia to tylko jedno pytanie

Jack Graal
31 marca 2016
skomentuj

Wiele rzeczy po pewnym czasie robimy z przyzwyczajenia i o nich po prostu nie myślimy. Gdy są to codzienne ćwiczenia, trzymanie się odpowiedniej diety lub inne dobre nawyki - brawo, tak trzymaj.

Ale czy zawsze warto zostawać na długo w tej samej rzece i poświęcać czas na czynności, które być może kiedyś były dla nas ważne lub przyjemne, ale z czasem ich “ważność” wyblakła i pozostała tylko zwykła rutyna?

Ludzie z czasem robią się wygodniccy i starają się nie wychodzić poza strefę komfortu. Często jednak nawet nie wiemy, że robimy coś potencjalnie destrukcyjnego - albo po prostu zbędnego. I przez tę nieświadomość nie zdajemy sobie sprawy, że życie może wyglądać inaczej. A nawet jeżeli w końcu to zauważymy - wybieramy łatwiejszą ścieżkę, w której nic nie trzeba zmieniać.

piesek

Mamy tendencję do sabotażu własnych możliwości, celów i marzeń. Nikt nie podsunie nam ich na srebrnej tacy, ale nawet gdy pojawia się okazja, by coś zmienić - bardzo często siedzimy w bezruchu, bo przecież “nie jest tak źle”.

A przecież siedzenie w miejscu i niepodejmowanie ryzyka to też jest decyzja. Jednak czy rzeczywiście w takich momentach w ogóle podejmujemy jakąś decyzję? Zwykle po prostu zamykamy oczy i czekamy, aż wszystko wróci do normy. Bo gdybyśmy z pełną świadomością decydowali o tym co robimy - nikt o zdrowych zmysłach nie wybrałby stagnacji.

Wystarczy być zdolnym do kwestionowania własnych zachowań. Niestety bardzo rzadko zdarza się, by ktokolwiek zadawał nam odpowiednie pytania w naszym życiu. Dlatego musimy zadawać je sobie sami. Bo to dzięki nim możemy uzyskać ukryte gdzieś tam głęboko cenne odpowiedzi i coś zmienić.

Zdaję sobie sprawę, że życie nigdy nie będzie doskonałe, a jedyną constans jest pewność, że wszystko przemija lub ulega zmianom. Dlatego mój styl życia to tylko jedno pytanie, które staram się zadawać w wielu codziennych sytuacjach.

Czy to jest dla mnie ważne, teraz?

Jeżeli odpowiesz "Nie", to dlaczego w ogóle to robisz? Czemu w ogóle zajmujesz się czymś, co jest dla Ciebie nieważne? Jeżeli odpowiesz "Tak", to już wiesz, że jesteś na dobrej ścieżce. Tak trzymaj!

Zamiast poznawać dziesiątki różnych technik poprawy życia lub zwiększania produktywności - spróbuj zadać sobie to proste pytanie.

Każda szczera odpowiedź to połowa sukcesu.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

NAJNOWSZE WPISY

JOKER - przekrój psychicznie chorego człowieka

Niemożliwe z jaką gracją przedstawia ten film postać Jokera. Jako origin story nie zawodzi pod żadnym względem, a przy tym idzie swoją własną ścieżką. Najbardziej niesamowite jest dla mnie to, że chyba nikt nigdy nie przedstawił Jokera w tak prawdziwy sposób. Nie jest przerysowany, bo to tylko (i aż) chory człowiek pchnięty w przepaść z […]

Days Gone — w hordzie raźniej

Miejscami widać, że Days Gone miało oferować bardziej nieliniową fabułę opartą o moralne decyzje Deacona — głównego bohatera. Jednak najwidoczniej twórcy zrezygnowali z tego rozwiązania celem nadania mu — oraz całej historii — nieco bardziej wyraźnego charakteru. Na początku fabuła rozwija się dość mozolnie, ale na szczęście później akcja się trochę zagęszcza i trzyma dobry […]

Green Book - nie tak dawno temu w Ameryce

Czasami idąc do kina spodziewamy się jednego, a dostajemy coś zupełnie innego. Tak było w przypadku filmu Green Book. Nie wiedziałem kompletnie nic na jego temat — no może oprócz tego, że gra tam Viggo Mortensen i Mahershala Ali oraz w jakiś sposób porusza temat rasizmu. Nic więcej. Nie miałem żadnych oczekiwań, ale jednak nie […]

Wiedźmin 3: Dziki Gon — niezmordowany król gier fabularnych

Ostatnie sceny drugiego Wiedźmina jasno dawały do zrozumienia, że trzecia część to tylko kwestia czasu. Nie zdawałem sobie jednak wtedy sprawy, z jakim rozmachem będziemy mieć tym razem do czynienia. Akcja Wiedźmina 3 rozpoczyna się w maju, więc przesunięcie premiery z lutego było — przynajmniej z fabularnego punktu widzenia — niegłupim pomysłem. Kolorystyka świata znowu […]

Frostpunk - porażka to najlepszy nauczyciel

Mamy jedno zadanie - przetrwać w coraz większym chłodzie z kończącymi się zapasami. Co może się nie udać? Wszystko. Grając piąty raz w tę samą kampanię, nie odczuwa się ani krzty powtarzalności — bez wykorzystywania generatorów losowych. A to dlatego, że jesteśmy zmuszeni do nauki na błędach, dzięki czemu każda rozgrywka jest inna i coraz […]

Deadwood: The Movie — pożegnanie warte Dzikiego Zachodu

Czasami nie warto odkopywać perełek, bo można przez to zniszczyć nawet najpiękniejsze wspomnienia lub obnażyć pewne braki. Na szczęście Deadwood: The Movie nie zalicza się do tej grupy. Zmartwychwstanie tego kultowego serialu (mimo że tylko na chwilę) okazało się strzałem w dziesiątkę. Są starzy znajomi, po których prawie nie widać, że od końca 3. sezonu […]

State of Mind — trudne pytania z przyszłości

State of Mind to bardzo przyjemna interaktywna opowieść, która zabiera nas o kilka dekad w przyszłość. Okazuje się, że ludzkość, mimo znacznie bardziej zaawansowanej cywilizacji i dostępności rozwiązań z pogranicza transhumanizmu, wciąż boryka się problemami i rozdarciem społeczeństwa znanym również dziś. Tytuł przyciąga oko stylem wizualnym (trójkąty i inne wielokąty) i co krok przypomina nieślubne […]

A Plague Tale: Innocence - tak pyszne, że obgryzłem do samej kości

Gdy pierwszy raz przeczytałem o A Plague Tale: Innocence, byłem przekonany, że będzie to bardzo filmowa i jeszcze bardziej liniowa gra, która raczej nie zaoferuje żadnych innowacji poza fajnie przedstawioną fabułą z czasów Czarnej Śmierci. I nawet w takim wypadku byłbym całkiem zadowolony z sięgnięcia po ten tytuł. Jednak na moje szczęście okazało się, że […]

God of War — epicka droga na szczyt

Już po pierwszych zapowiedziach nowych przygód Kratosa wiadomo było, że będziemy mieć do czynienia z czymś zupełnie innym niż dotychczas. Zmieniła się nie tylko mitologia — z greckiej na nordycką — ale także usposobienie głównego bohatera. Ta druga zmian jest o tyle ważna, że pozwoliła na wyjątkowo dosadne odcięcie się od znanych z poprzednich odsłon […]

Call of Cthulhu — do szaleństwa jeden krok

Cieszę się, że obecny nurt tworzenia gier nastawionych wyłącznie na rozgrywkę sieciową nie przyćmił produkcji gier przeznaczonych tylko dla pojedynczego gracza. Premiery takich gier jak najnowszy God of War, Marvel’s Spider-Man czy Kingdom Come: Deliverance utwierdzają mnie w przekonaniu, że to tylko taka chwilowa moda, a miłośnicy historii z krwi i kości nie mają się […]