JackGraal.com header
metro last light

Metro: Last Light - czasami lepiej zostać pod ziemią...

Jack Graal
21 września 2013
Skomentuj
Comments

Metro: Last Light to gra, która sprawia, że synonimem bezpieczeństwa stają się ciemne korytarze i podziemia, a sama myśl o wyprawie na powierzchnię wydaje się gorsza niż cokolwiek innego.

Pomimo że w początkowej fazie gra miała nazywać się Metro 2034 nie jest ona adaptacją książki pod tym samym tytułem. Fabuła opowiada o dalszych losach Artiema, który po wystrzeleniu rakiet w siedlisko Cieni zostaje przyjęty do Zakonu Spartan. Okazało się jednak, że jeden z Cieni ocalał, więc główny bohater pomaga w likwidacji owego osobnika. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem, a Artiem w pogoni za swoim celem trafia na znacznie większe zagrożenie - ludzką ambicję.

metro-last-light-1

Gra prowadzi gracza za rączkę, ale dzięki temu twórcy mogą swobodnie budować napięcie, a cała historia jest spójna i niezwykle immersyjna. Bestiariusz może nie jest zbyt opasły, ale w końcu moskiewskie metro to nie zaczarowana kraina. Są mniejsze i większe mutanty, potwory z bagien, latające i pełzające paskudy no i oczywiście ludzie. Przemierzając kolejne stacje metra można natknąć się na małe osiedla pełne pragnących spokoju mieszkańców nękanych nie tylko przez mutanty, ale także bandytów.

Podobnie jak w części pierwszej oprócz standardowego zestawu pukawek (które możemy dość swobodnie modyfikować) mamy do dyspozycji maskę gazową oraz uniwersalną ładowarkę do latarki, noktowizora i jednej z późniejszych broni. Największą różnicę odczuć można w poprawionym, nieco szybszym sterowaniu przez co gra wydaje się łatwiejsza. Rozgrywkę urozmaica również poprawiona funkcja skradania, która pomimo pewnych wad jest naprawdę użyteczna. Wszystko jednak zależy od inteligencji przeciwników. Do tego wiele scen jest mocno oskryptowanych co wraz z liniową fabułą zniechęca do eksploracji poziomów.

metro-last-light-2

Te natomiast wypełnione są gruzem i brudem w wysokiej rozdzielczości - i to nie tylko w metrze, ale rownież na nieprzyjaznej, zatrutej powierzchni. Czasami niektóre animacje, np. w przypadku migającej mgły, nie reagują tak jak trzeba, ale ogólny poziom szczegółowości elementów graficznych robi wrażenie. To po prostu bardzo funkcjonalny benchmark z poruszającą fabułą. Na szczęście całość jest nieźle zoptymalizowana, a poziomy ładują błyskawicznie. Jedynym naprawdę obrzydliwym elementem jest animacja uderzenia wręcz - to po prostu samo zło. No i znowu nie widać nóg.

Metro: Last Light to przykład kontynuacji, która nie pokazuje zbyt wiele nowego, ale poprawia dosłownie wszystko względem poprzedniej odsłony. Czy warto wydać pieniądze na tę produkcję? Tak, ale pod warunkiem, że to fabuła jest dla nas najważniejsza.

Metro: Last Light

Metro: Last Light

2013
pc / ps3 / ps4 / ps5

Multiplayera brak, ale 10 godzin włóczenia się po moskiewskim metrze nie prędko pójdzie w zapomnienie.

KOMENTARZE
NAJNOWSZE WPISY
Throne & Liberty – Epicki świat pełen ogromnych wydarzeń PvP i (między)gildijnej dramy

Throne & Liberty, od NCSoft, czyli twórców legendarnej serii Lineage, obiecuje intensywne doświadczenie MMO z dużym naciskiem na masowe PvP i (między)gildyjną dramę. Lineage II w okolicach roku 2007 było moją pierwszą miłością w gatunku MMORPG, więc z Throne & Liberty wiązałem dość duże oczekiwania. Okazało się, że w pierwszym miesiącu (październik 2024) utopiłem w […]

Rise of the Rōnin – gdy katana spotyka rewolwer

Team Ninja obiecało grę osadzoną w czasach burzliwych przemian XIX-wiecznej Japonii, kiedy tradycja zderzała się z nowoczesnością. Od zawsze fascynowała mnie epoka samurajów – miecze, honor, rywalizacja klanów. Kiedy więc zobaczyłem pierwszy zwiastun „Rise of the Rōnin”, wiedziałem, że muszę w to zagrać. Czy ta produkcja spełniła moje oczekiwania? Największym atutem Rise of the Rōnin […]

Do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć — moja przygoda z gatunkiem Soulslike

Gdy w okolicach 2010 roku spróbowałem po raz pierwszy Demon's Souls na PS3, pokochałem wyjątkowy klimat tej gry — i jednocześnie znienawidziłem formułę Soulslike, która przerażała mnie tak samo, jak niektóre survival-horrory. Bardzo chciałem grać, ale ten tytuł był po prostu nie na moje nerwy i odpadłem po pokonaniu pierwszego bossa. W 2012 roku odpaliłem […]

The Last of Us Part II Remastered — pierwszorzędna nienawiść

Co jakiś czas można trafić na grę, która poruszy Cię gdzieś tam w środku. Zwykle jest to uczucie wzruszenia, smutku lub radości. Jednak po raz pierwszy jakaś opowieść zdołała wyciągnąć ze mnie prawdziwe pokłady nienawiści i chęci zemsty. I nie tylko! The Last of Us: Part II poruszyło mnie dogłębnie, bo nie sądziłem, że mogę […]

PS5 głośno chodzi? Instrukcja, jak naprawić głośny napęd w PlayStation 5

Przez dłuższy czas nie zwróciłem uwagi, że dźwiękowi gier towarzyszy buczenie konsoli. Zorientowałem się, że moje PS5 głośno chodzi dopiero wtedy, gdy żona z gniewnymi oczami zapytała: "CO TAK NON STOP BUCZY?" Popatrzyłem dookoła – pies leży spokojnie, córka wyjątkowo też. To musi być głośny napęd w PS5! Żeby z powrotem wprowadzić spokój w ognisku […]

Starfield — kosmiczny ocean możliwości

Starfielda dorwałem w Game Passie — jak zapewne wiele innych osób. Z początku nie oczekiwałem na tę grę jakoś ochoczo, ale gdy w dniu premiery wpłynąłem na gwiezdnego przestwór oceanu — całkiem mocno się wciągnąłem. Nie jest to może poziom wciągania Skyrima, przy którym 12 lat temu nastukałem 40 godzin w 3 dni, ale i […]

Czy warto kupić PlayStation VR 1 w 2023 roku?

W związku z tym, że za 3 tygodnie premierę ma PlayStation VR 2….kupiłem sobie w końcu PS VR 1. I myślę, że dla wszystkich, którzy zwlekali z tym zakupem jest to świetna okazja, by nadrobić wiele zaległych gier. PS VR 2 niestety nie będzie wstecznie kompatybilne z grami PS VR 1 (trochę tytułów zostanie zaktualizowanych, […]

Xbox Cloud Gaming - granie w chmurze zamiast na konsoli? Czy to działa?

Po tygodniu hardcorowego testowania xCloud (granie w chmurze w ramach Xbox Game Pass Ultimate) muszę przyznać, że stabilność tego rozwiązania przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Mogę stwierdzić, że granie w chmurze jest pełnoprawną alternatywą dla grania na konsoli. I mówię to ja, zagorzały konsolowiec zadomowiony na dobre na PlayStation 😀 Jakiś czas temu nie byłem skłonny […]

Cry Macho – Clint, co poszło nie tak?

Do seansu najnowszego filmu Clinta Eastwooda usiadłem z pełnym przekonaniem, że czeka mnie co najmniej dobra opowieść w typowym dla tego reżysera wydaniu. Niestety srogo się przeliczyłem. Bardzo srogo. Niby mamy tutaj opowieść o honorze. O poczuciu powinności. O odnajdywaniu swojego miejsca na świecie. Ale to jest po prostu zły film. Gra aktorska to jakiś […]

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – brakujące ogniwo legendy

Jeżeli to twoja pierwsza przygoda z serią Metal Gear Solid - go for it! Metal Gear Solid V: The Phantom Pain to niezwykle satysfakcjonująca historia, będąca brakującym ogniwem całej serii. Nawet jeżeli momentami wydaje się, że czegoś brakuje.  Fabuła opowiadana jest trochę “łatwiej” w porównaniu z poprzednimi odsłonami serii. Mam tu na myśli brak prawie […]