JackGraal.com header

Hard Reset - cyberpunkowy, pyszny kotlecik

Jack Graal
10 września 2011
skomentuj

Polacy ze studia Flying Wild Hog postanowili stworzyć pachnącego old schoolem shootera FPP w klimacie cyberpunk. Czy zdołali wyprodukować dobrą i wciągającą grę, która pozwoli im zaistnieć na rynku?

W ciągu ostatnich lat większość FPS'ów podążało drogą wyznaczoną przez serię Call of Duty - akcja, dramatyczne wydarzenia, wszędobylskie skrypty i oczywiście samoodnawiające się punkty zdrowia. Hard Reset to ukłon w stronę starszych gier, w których wbieganie na apteczkę lub pudełko z amunicją było na porządku dziennym - i to mi się właśnie podoba w grze Latającej Dzikiej Świni.

Mamy wiek XXV. Ludzkość jest zagrożona przez sztuczną inteligencję, która wyrwała się spod kontroli swoich twórców. Populacja składa się z osób żyjących w prawdziwym świecie oraz tych, których świadomość przeniesiona została do wirtualnej rzeczywistości i przechowywana jest w sieci zwanej Sankturium. Niestety armia robotów sterowanych przez zbuntowaną SI zamierza przejąć i przyswoić całą wirtualną populacje. Aby do tego nie dopuścić agenci Korporacji, której członkiem jest major Fletcher (główny bohater), bronią Sanktuarium. Gdyby gracz pominął wszystkie komiksowe przerywniki filmowe, które za pomocą dymków oraz nagranych głosów aktorów pełnią rolę narracyjną, Hard Reset byłby tak naprawdę bez fabuły. Jest to na pewno najmniej udany element gry, ale czy w oldschoolowych grach FPS chodziło o fabułę? Na szczęście, jeżeli uważnie śledzi się wspomniane przerywniki filmowe, można zrozumieć o co chodzi i dlaczego.

Hard Reset (3)

Zwiedzając kolejne lokacje nietrudno przypomnieć sobie kilka scen z filmu “Blade Runner” z Harrisonem Fordem. Wszędobylskie latające śmieci, bannery i reklamy w połączeniu z ponurym, metalicznym designem tworzą niezwykły cyber-punkowy klimat. Na ulicach i korytarzach można spotkać na przykład robota sprzątającego krzątającego się pomiędzy gruzem i wrakami samochodów. Po za tym każda lokacja ma ukryte obszary, w których zawsze można znaleźć apteczki lub paczki z amunicją.

W samym centrum rozgrywki są dwie bronie dzierżone przez głównego bohatera. Jednak tak naprawdę każda z nich działa na pięć różnych sposobów. Zdobywane w trakcie gry punkty ulepszeń można inwestować w nowe modyfikacje broni lub ulepszenia istniejących trybów ognia. Pierwsza giwera to standardowy karabin, który po zakupie ulepszeń można używać jak strzelbę, granatnik lub wyrzutnię rakiet i min przeciwpiechotnych. Druga broń to bardziej złożona zabawka. Pod nazwą N.R.G. kryje się karabin energetyczny, którego modyfikacje pozwalają na użycie specjalnych trybów o działaniu analogicznym do pierwszej pukawki. Poza tym punkty ulepszeń można wydać, na przykład na zwiększenie wytrzymałości lub łatwiejsze wykrywanie wrogów. Wszystko to można kupić w spotykanych co jakiś czas naściennych sklepach. Po zbliżeniu sie do takiego urządzenia pojawia się holograficzne menu, jednak gracz nadal ma pełną władzę nad kierowaną postacią.

No dobra, są dwie giwery i dziesięć trybów ognia, ale do czego się w Hard Reset strzela? Przeciwnikami są roboty, które dzielą się na małe, wkurzające mięsko armatnie, średnie, już bardziej inteligentne humanoidalne cyborgi i duże, wytrzymałe roboty, w które trzeba wpakować nawet kilka pocisków z wyrzutni rakiet i przy okazji unikać ich zabójczych ataków. Poza tym na swojej drodze major Fletcher spotka dwóch bossów, z którymi walczy się dość nudnawo. Na każdym kroku znajdują się eksplodujące elementy otoczenia, które z powodzeniem wykorzystać można jako trzecią broń po prostu w nie strzelając. Hard Reset to gra trudna i może być mocno frustrująca. Ukończyłem ją na normalnym poziomie w pięć godzin ginąc co najmniej kilka razy na każdym z dziewięciu rozdziałów.

Hard Reset (1)

Sterowanie jest bardzo intuicyjne i prostolinijne tym bardziej, że w grze nie uświadczymy kucania - twórcy pozwalają jedynie skakać. Pierwsze dwa rozdziały przeszedłem za pomocą pada od Playstation 3 i wszystko byłoby dobrze, gdyby umożliwiono zmianę przypisania spustów. Sama rozgrywka wbrew pozorom nie jest szybka i do przejścia niektórych momentów trzeba wypracować odpowiednia taktykę.

Hard Reset nie tylko działa bardzo płynnie, ale także graficznie stoi na niezwykle wysokim poziomie. Wszystkie tekstury są ostre, efekty specjalne (w szczególności wybuchy) robią wrażenie, a gra świateł to bez wątpienia pierwsza liga. Dźwięk zmienia się w zależności od tego, co dzieje się na ekranie. Podczas walki lecą mocniejsze kawałki, by zaraz potem w ciszy słuchać wiejącego wiatru i tekstów z reklam na billboardach. Wszystko to tworzy klimatyczną otoczkę, w której można rozpływać się podczas eliminacji kolejnych robotów.

Autorski silnik Road Hog stworzony na potrzeby recenzowanej gry spisuje się świetnie. Jeżeli chodzi o optymalizację, to muszę przyznać, że odpalając grę na ustawieniach “Ultra” nie uświadczyłem prawie żadnych spadków ilości klatek na sekundę (oprócz sytuacji, w których na raz na ekranie było kilkunastu przeciwników i tyle samo eksplozji). Ciekawe jest to, że w rozdzielczości full HD średnia ilość FPS utrzymywała się na poziomie 60 klatek, natomiast w dużo mniejszej rozdzielczości 1280x1024 wynik był o 15 mniejszy.

Hard Reset (2)

Hard Reset długością rozgrywki nie grzeszy, ale gdyby dodać dwie czy trzy godziny rozgrywki mogłoby zawiać nudą. Fabuła jest i tylko to można o niej powiedzieć. Natomiast całą resztę, czyli piękną grafikę, klimatyczną muzykę, świetną optymalizację i (co najważniejsze) frajdę ze strzelania można porównać z produkcjami spod znaku AAA. Studio Flying Wild Hog nie zwojuje świata swoją pierwsza grą, ale Hard Reset to duży krok w dobrą stronę i twórcy mogą być z tej gry dumni. Jeżeli jednak chodzi o zawartość, którą dostajemy w cenie 70 zł, to moim zdaniem warto poczekać na jakąś promocję. Niestety Hard Reset jest troszkę za krótki i zbyt mało urozmaicony. Nie ma też multiplayera, który pozwoliłby na przedłużenie zabawy. Innymi słowy - lepiej być cierpliwym i nie rzucać się od razu na małego, ale pysznego kotlecika. Na zimno będzie tańszy, ale równie dobry.

Grę w wersji na PC dostarczył wydawca

Hard Reset

Gra krótka, trochę jednokolorowa, ale za to wciągająca i konsekwentna po względem prezentowanej atmosfery.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

NAJNOWSZE WPISY

Sukcesja – rodzinny makiawelizm

Walka o władzę, podchody i srogi kapitalizm to tylko niektóre z elementów, które w ponury, ale za razem wybitnie zabawny sposób pokazują absurdalne perypetie rodziny Royów. Do tego obsada została dobrana tak dobrze, że niektórych bohaterów mam ochotę udusić gołymi rękami, ale tak nie do końca, bo jednak chcę zobaczyć co się będzie działo dalej. […]

Zanim zaplanujesz realizację projektu

Najważniejszą zasadą jest, by zawsze zaczynać od procesu planowania projektów. Musisz wiedzieć, co konkretnie chcesz osiągnąć.  Wiadomo, zapisywanie codziennych, powtarzalnych zadań takich jak “odebrać paczkę z paczkomatu” lub “zapłacić składkę ZUS” są potrzebne. Ba, pomimo ich banalności, pozwalają Twojemu mózgowi odpocząć, a nie pracować jako archiwum wszystkich dostępnych informacji – co jest podstawą systemu GTD. […]

Malcolm & Marie – miłosna wojna z Hollywood w tle

Niewinny film o tym jak pewien pan (John David Washington) chce uczcić sukces ze swoją panią (Zendaya). To, co widzimy, chwilami kręci się w sąsiedztwie pretensjonalności, ale obiera kompletnie inny kurs w najmniej spodziewanych momentach. Trzyma w niepowtarzalnym napięciu i co rusz zaskakuje. Tylko dwoje aktorów, a wydaje się tłoczno. Akcja gęstsza niż w Johnie […]

PlayStation 5 – ewolucyjny skok w dobrą stronę

Po 7 latach rządów PS4, pora na zmianę warty. Czy PlayStation 5 zdoła powtórzyć sukces swojej poprzedniczki? Na ten moment pierwsze co nasuwa się na samą myśl o PS5, jest brak dostępności tej konsoli w sklepach. Nawet teraz, na dwa miesiące po polskiej premierze, zakup graniczy z cudem. Winą można obarczyć COVID-19, skalperów, ale, bądź […]

Assassin's Creed Odyssey – urzekająca, antyczna przygoda

Po ponad 10 latach z serią Assassin’s Creed ciągle nie mam dość. Chociaż trzeba przyznać, że kolejne odsłony ogrywam już trochę z przyzwyczajenia niż czystej chęci.  Do Assassins’ Creed Odyssey podchodziłem właśnie w taki sposób - nie spodziewałem się, że czymś mnie urzeknie, że będzie w jakikolwiek sposób przełomowa. Chciałem po prostu zagrać w nowy […]

ESENCJA_LISTA
Najlepsze gry na PlayStation 4

Szukasz nowej przygody do ogrania na PS4? Takiej, która będzie warta Twojego czasu i pieniędzy? A może chcesz sprawdzić, czy w Twojej kolekcji gier na PlayStation 4 nie zabrakło jakiegoś klasyka? Oto ESENCJA_LISTA, czyli zestawienie najlepszych gier, które zostały wydane na PlayStation 4. Od premiery w 2013 roku na PlayStation 4 wylądowały prawdziwe arcydzieła. Poniżej […]

The Last of Us Part II — pierwszorzędna nienawiść

Co jakiś czas można trafić na grę, która poruszy Cię gdzieś tam w środku. Zwykle jest to uczucie wzruszenia, smutku lub radości. Jednak po raz pierwszy jakaś opowieść zdołała wyciągnąć ze mnie prawdziwe pokłady nienawiści i chęci zemsty. I nie tylko! The Last of Us: Part II poruszyło mnie dogłębnie, bo nie sądziłem, że mogę […]

Toy Story 4 — coś się kończy, coś się zaczyna

Oglądając Toy Story 4 popłakałem się — jak na prawdziwego mężczyznę przystało. Ta seria towarzyszy mi od zawsze, widziałem poprzednie części dziesiątki, jeśli nie setki razy. I po prostu się popłakałem. Znowu! Świetny film ze wspaniałą i niełatwą opowieścią o tym, co jest ważne w życiu — a dla każdego z nas ważne może być […]

JOKER - przekrój psychicznie chorego człowieka

Niemożliwe z jaką gracją przedstawia ten film postać Jokera. Jako origin story nie zawodzi pod żadnym względem, a przy tym idzie swoją własną ścieżką. Najbardziej niesamowite jest dla mnie to, że chyba nikt nigdy nie przedstawił Jokera w tak prawdziwy sposób. Nie jest przerysowany, bo to tylko (i aż) chory człowiek pchnięty w przepaść z […]

Days Gone — w hordzie raźniej

Miejscami widać, że Days Gone miało oferować bardziej nieliniową fabułę opartą o moralne decyzje Deacona — głównego bohatera. Jednak najwidoczniej twórcy zrezygnowali z tego rozwiązania celem nadania mu — oraz całej historii — nieco bardziej wyraźnego charakteru. Na początku fabuła rozwija się dość mozolnie, ale na szczęście później akcja się trochę zagęszcza i trzyma dobry […]