JackGraal.com header

God of War — epicka droga na szczyt

Jack Graal
7 marca 2019
Skomentuj
Comments

Już po pierwszych zapowiedziach nowych przygód Kratosa wiadomo było, że będziemy mieć do czynienia z czymś zupełnie innym niż dotychczas. Zmieniła się nie tylko mitologia — z greckiej na nordycką — ale także usposobienie głównego bohatera.

Ta druga zmian jest o tyle ważna, że pozwoliła na wyjątkowo dosadne odcięcie się od znanych z poprzednich odsłon rozwiązań, które były po prostu przestarzałe lub zbyt mocno wyeksploatowane. Pamiętam, że grając w poprzednie produkcje z serii God of War miejscami zmuszałem się do dalszej gry. Zwykle przez powtarzalność starć, bo co jak co, ale walka z pachołkami stawała się po prostu nudna i dłużyła się w oczekiwaniu na zderzenie z kolejnym bossem. A te gry nie były przecież przesadnie długie.

God of War — epicka droga na szczyt 9

Boska rewolucja

I wtedy wszedł on, cały biały, z ciągnącym się przez całe ciało czerwonym tatuażem i długą brodą. God of War w 2018 roku to nowa jakość i powiew świeżości nie tylko dla tej serii, ale dla wszystkich gier akcji. Ta gra zaskakuje mnie na każdym kroku. Widać, że twórcy testowali wiele rozwiązań i nie bali się stawiać na te, które na pierwszy rzut oka mogły wydawać się dziwne lub wadliwe. Na przykład przedstawienie rozgrywki z jednej kamery — bez żadnych cięć. Nie ma tu chodzenia na żadne skróty. I to widać.

God of War — epicka droga na szczyt 10

Pod względem fabularnym główny bohater również przeszedł swoiste katharsis. Kratos po wszystkich tragediach i rozgromieniu połowy panteonu bogów greckich wyniósł się daleko na północ i założył rodzinę. Chciałoby się powiedzieć „i żyli długo i szczęśliwie”, ale niestety los przygotował dla jego rodziny inny scenariusz. Wraz ze swoim synem Atreusem — pełniącym integralną funkcję w całej grze — wyruszają w podróż, której celem jest spełnienie ostatniej woli ukochanej Kratosa. Tak rozpoczyna się jego nowa przygoda.

God of War — epicka droga na szczyt 11

Główny bohater nie jest już tym samym, tryskającym agresją półbogiem. Teraz priorytetem jest bezpieczeństwo jego syna. Nie znaczy to oczywiście, że w walce jest mniej brutalny. Po prostu musi być nieco bardziej odpowiedzialny. Główny wątek trwający około 20 godzin jest wyjątkowo wciągający i wywołuje efekt „jeszcze jednej tury”. Warto jednak nie śpieszyć się zanadto, ponieważ historia przedstawiona w God of War jest głęboka jak otchłań Tartaru i niezwykle satysfakcjonująca.

God of War — epicka droga na szczyt 12

Synek tatusia?

Napisałem już, że Atreus pełni integralną funkcję w grze, prawda? Ten buntujący się młodzieniec pozwolił na pokazanie surowej, ale prawdziwie kochającej i wiarygodnej relacji między ojcem i synem. Do tego Atreus jest nie tyle postacią do ochrony, co raczej dodatkową bronią, która pomaga Kratosowi w walce. Chłopiec radzi sobie podczas starć bardzo dobrze i tym samym urozmaica dostępne w grze sposoby eliminacji przeciwników. Dodatkowo Kratos otrzymał pełnoprawny system rozwoju postaci i ekwipunku, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by skonfigurować styl walki do własnych upodobań.

God of War — epicka droga na szczyt 13

God of War od zawsze prezentował bardzo wysoki poziom audiowizualny, zwłaszcza siedzi mi w pamięci God of War 3, który pod tym względem zmiótł całą konkurencję w 2010 roku. 8 lat później God of War zrobił to samo, tylko w jeszcze bardziej epickim stylu. Świat przedstawiony w grze jest tak szczegółowy i dopracowany, że ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Projekty broni i ich fizyka, modele postaci, animacje. Wszystko jest na tak wysokim poziomie, że aż strach odpalić jakąś inną grę.

God of War — epicka droga na szczyt 14

Do perfekcji jeden krok

Chyba jedynym mankamentem, na który cierpi nowy God of War, jest występujący miejscami backtracking z syndromem „księżniczki w innym zamku” oraz niezbyt czytelna mapa. Ten pierwszy problem występuje na szczęście dość sporadycznie. Świat w grze zaprojektowany został w taki sposób, by powrót w odwiedzone wcześniej miejsca był w jakiś sposób urozmaicony. Nadal mamy do czynienia z dość linearną rozgrywką, jednak podział na mocno zróżnicowane nordyckie krainy oraz możliwość prawie dowolnego podróżowania pomiędzy nimi sprawiają wrażenie, że mamy do czynienia z grą z otwartym światem w prawdziwie filmowej oprawie.

God of War — epicka droga na szczyt 15

Natomiast w kwestii mapy świata najwidoczniej podjęto decyzję, że lepiej postawić na immersję i dostosować cały interfejs gry do dość minimalistycznego, nordyckiego stylu, zamiast atakować gracza zbędnymi informacjami. Potwierdzają to także świetnie przemyślana opcja wyłączenia całego HUD, ponieważ bodźce i efekty audiowizualne w samej grze mogą go bezproblemowo zastąpić. Na przykład, zamiast strzałek pomagających ustalić kierunek, z którego atakuje nas wróg, Atreus po prostu woła do Kratosa „Uważaj, za tobą”. Takie zabiegi pozwalają na całkowite przeniesienie się do świata gry.

God of War — epicka droga na szczyt 10

Nowy God of War to arcydzieło i dowód na to, że warto eksperymentować, a czasami nawet porzucić pewne sprawdzone od lat rozwiązania na rzecz czegoś zupełnie nowego i niepewnego. To także bardzo ludzka opowieść o relacji między ojcem i synem. Bardzo polecam!

*Gra do recenzji dostarczona została przez PlayStation Polska.

God of War

God of War

2018
pc / ps4 / ps5
action / adventure / open-world
THE GOOD
Dojrzała fabuła i główny bohater
Syn Kratosa jako dodatkowa broń w arsenale wypada super
Bardzo satysfakcjonujący system walki i rozwoju postaci
Minimalistyczny HUD i cała akcja pokazana znad ramienia Kratosa - bez żadnych cieć
THE BAD
Atreus czasami bywa irytujący - ale to jednak dziecko

God of War z 2018 roku to nowa odsłona serii gier akcji, w której wcielamy się w rolę Kratosa - boga wojny. Tym razem przemierzamy skandynawski świat mitów, walcząc przeciwko potężnym przeciwnikom i bogom oraz rozwiązując zagadki. Gra oferuje nowy system walki, rozbudowaną fabułę i bardziej kameralną atmosferę niż poprzednie części.

KOMENTARZE
NAJNOWSZE WPISY
Throne & Liberty – Epicki świat pełen ogromnych wydarzeń PvP i (między)gildijnej dramy

Throne & Liberty, od NCSoft, czyli twórców legendarnej serii Lineage, obiecuje intensywne doświadczenie MMO z dużym naciskiem na masowe PvP i (między)gildyjną dramę. Lineage II w okolicach roku 2007 było moją pierwszą miłością w gatunku MMORPG, więc z Throne & Liberty wiązałem dość duże oczekiwania. Okazało się, że w pierwszym miesiącu (październik 2024) utopiłem w […]

Rise of the Rōnin – gdy katana spotyka rewolwer

Team Ninja obiecało grę osadzoną w czasach burzliwych przemian XIX-wiecznej Japonii, kiedy tradycja zderzała się z nowoczesnością. Od zawsze fascynowała mnie epoka samurajów – miecze, honor, rywalizacja klanów. Kiedy więc zobaczyłem pierwszy zwiastun „Rise of the Rōnin”, wiedziałem, że muszę w to zagrać. Czy ta produkcja spełniła moje oczekiwania? Największym atutem Rise of the Rōnin […]

Do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć — moja przygoda z gatunkiem Soulslike

Gdy w okolicach 2010 roku spróbowałem po raz pierwszy Demon's Souls na PS3, pokochałem wyjątkowy klimat tej gry — i jednocześnie znienawidziłem formułę Soulslike, która przerażała mnie tak samo, jak niektóre survival-horrory. Bardzo chciałem grać, ale ten tytuł był po prostu nie na moje nerwy i odpadłem po pokonaniu pierwszego bossa. W 2012 roku odpaliłem […]

The Last of Us Part II Remastered — pierwszorzędna nienawiść

Co jakiś czas można trafić na grę, która poruszy Cię gdzieś tam w środku. Zwykle jest to uczucie wzruszenia, smutku lub radości. Jednak po raz pierwszy jakaś opowieść zdołała wyciągnąć ze mnie prawdziwe pokłady nienawiści i chęci zemsty. I nie tylko! The Last of Us: Part II poruszyło mnie dogłębnie, bo nie sądziłem, że mogę […]

PS5 głośno chodzi? Instrukcja, jak naprawić głośny napęd w PlayStation 5

Przez dłuższy czas nie zwróciłem uwagi, że dźwiękowi gier towarzyszy buczenie konsoli. Zorientowałem się, że moje PS5 głośno chodzi dopiero wtedy, gdy żona z gniewnymi oczami zapytała: "CO TAK NON STOP BUCZY?" Popatrzyłem dookoła – pies leży spokojnie, córka wyjątkowo też. To musi być głośny napęd w PS5! Żeby z powrotem wprowadzić spokój w ognisku […]

Starfield — kosmiczny ocean możliwości

Starfielda dorwałem w Game Passie — jak zapewne wiele innych osób. Z początku nie oczekiwałem na tę grę jakoś ochoczo, ale gdy w dniu premiery wpłynąłem na gwiezdnego przestwór oceanu — całkiem mocno się wciągnąłem. Nie jest to może poziom wciągania Skyrima, przy którym 12 lat temu nastukałem 40 godzin w 3 dni, ale i […]

Czy warto kupić PlayStation VR 1 w 2023 roku?

W związku z tym, że za 3 tygodnie premierę ma PlayStation VR 2….kupiłem sobie w końcu PS VR 1. I myślę, że dla wszystkich, którzy zwlekali z tym zakupem jest to świetna okazja, by nadrobić wiele zaległych gier. PS VR 2 niestety nie będzie wstecznie kompatybilne z grami PS VR 1 (trochę tytułów zostanie zaktualizowanych, […]

Xbox Cloud Gaming - granie w chmurze zamiast na konsoli? Czy to działa?

Po tygodniu hardcorowego testowania xCloud (granie w chmurze w ramach Xbox Game Pass Ultimate) muszę przyznać, że stabilność tego rozwiązania przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Mogę stwierdzić, że granie w chmurze jest pełnoprawną alternatywą dla grania na konsoli. I mówię to ja, zagorzały konsolowiec zadomowiony na dobre na PlayStation 😀 Jakiś czas temu nie byłem skłonny […]

Cry Macho – Clint, co poszło nie tak?

Do seansu najnowszego filmu Clinta Eastwooda usiadłem z pełnym przekonaniem, że czeka mnie co najmniej dobra opowieść w typowym dla tego reżysera wydaniu. Niestety srogo się przeliczyłem. Bardzo srogo. Niby mamy tutaj opowieść o honorze. O poczuciu powinności. O odnajdywaniu swojego miejsca na świecie. Ale to jest po prostu zły film. Gra aktorska to jakiś […]

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – brakujące ogniwo legendy

Jeżeli to twoja pierwsza przygoda z serią Metal Gear Solid - go for it! Metal Gear Solid V: The Phantom Pain to niezwykle satysfakcjonująca historia, będąca brakującym ogniwem całej serii. Nawet jeżeli momentami wydaje się, że czegoś brakuje.  Fabuła opowiadana jest trochę “łatwiej” w porównaniu z poprzednimi odsłonami serii. Mam tu na myśli brak prawie […]