JackGraal.com header

Esencjalizm popkulturowy

Jack Graal
4 lipca 2015
skomentuj

Gdy w zeszłym roku zacząłem powoli kształtować konkretną wizję, która będzie stała za blogiem JackGraal.com, dawały o sobie znać takie pojęcia jak minimalizm czy slow life. Nie zamierzałem jednak na siłę doklejać żadnej etykietki.

Pod zakładką "Pierwszy raz?" powoli przelewałem tę niejasną wizję na papier, ale bez konkretnych definicji. Aż tu nagle pewnego pięknego, upalnego dnia zdałem sobie sprawę, że to co próbuję od dłuższego czasu określić, nazywa się po prostu "esencjalizmem". Trafiłem na to pojęcie całkowicie przypadkowo i po prostu idealnie pasowało.

Dlatego od teraz oficjalna nazwa bloga brzmi:

JackGraal.com – esencjalizm popkulturowy


Ale co to jest ten "esencjalizm"?

W skrócie - esencjalizm polega na szanowaniu siebie i swojego czasu  (całkiem rozsądnie, prawda?) poprzez dokonywanie świadomych wyborów oraz skupianiu się na tym co jest dla Ciebie rzeczywiście ważne (nauka do egzaminu, maraton The Office czy może partyjka w Wiedźmina? Nie ma spiny, są drugie terminy).

W trzech tekstach (1,2,3), które pierwotnie przypisałem do kategorii “lifestyle”, esencjalizm jest bardzo dobrze widoczny. I powtórzę raz jeszcze - nie miałem wtedy pojęcia, że coś takiego istnieje. Po prostu pisałem to, co czułem.

Trochę tak, jakby puzzle same powędrowały w odpowiednie miejsce, a na pudełko spojrzałem tylko po to, by dowiedzieć się co przedstawia obraz, który przed chwilą ułożyłem.

Chociaż termin “esencjalizm” ma kilka dość różnych definicji sięgających już czasów Platona i Arystotelesa, ja posługuję się nim w takiej formie, w jakiej opisał go Greg McKeown w książce Essentialism: The Disciplined Pursuit of Less.

Dlaczego popkulturowy?

Przymiotnik "popkulturowy" znaczy tyle co "traktujący o popkulturze". Każda interakcja między ludźmi, która pozostawia jakiś ślad (może to być na przykład krótki dźwięk i towarzyszący mu odcisk dłoni na policzku), jest kulturą. W takim razie mianem "popkultury" możemy nazwać wszystkie takie interakcje, ale na trochę większą skalę.

Jednym z powodów, dla których powstał ten blog, jest chęć pisania i mówienia o kulturowych zjawiskach i dziełach - grach wideo, filmach, serialach, czy nowych technologiach, ale także o podróżach, motywacji do działania oraz innych ciekawych wydarzeniach, które dzieją się codziennie wokół nas.

Natomiast poprzez połączenie tematyki popkulturowej z pojęciem esencjalizmu staram się przedstawiać pomysły na to, jak z głową korzystać z otaczających nas codziennie możliwości, przyjemności i rozrywek. I nie dać się im przy okazji pożreć.

NAJNOWSZE WPISY

25 czerwca 2019
A Plague Tale: Innocence - tak pyszne, że obgryzłem do samej kości

Gdy pierwszy raz przeczytałem o A Plague Tale: Innocence, byłem przekonany, że będzie to bardzo filmowa i jeszcze bardziej liniowa gra, która raczej nie zaoferuje żadnych innowacji poza fajnie przedstawioną fabułą z czasów Czarnej Śmierci. I nawet w takim wypadku byłbym całkiem zadowolony z sięgnięcia po ten tytuł. Jednak na moje szczęście okazało się, że […]

7 marca 2019
God of War — epicka droga na szczyt

Już po pierwszych zapowiedziach nowych przygód Kratosa wiadomo było, że będziemy mieć do czynienia z czymś zupełnie innym niż dotychczas. Zmieniła się nie tylko mitologia — z greckiej na nordycką — ale także usposobienie głównego bohatera. Ta druga zmian jest o tyle ważna, że pozwoliła na wyjątkowo dosadne odcięcie się od znanych z poprzednich odsłon […]

20 lutego 2019
Call of Cthulhu — do szaleństwa jeden krok

Cieszę się, że obecny nurt tworzenia gier nastawionych wyłącznie na rozgrywkę sieciową nie przyćmił produkcji gier przeznaczonych tylko dla pojedynczego gracza. Premiery takich gier jak najnowszy God of War, Marvel’s Spider-Man czy Kingdom Come: Deliverance utwierdzają mnie w przekonaniu, że to tylko taka chwilowa moda, a miłośnicy historii z krwi i kości nie mają się […]

10 lutego 2019
FIFA 19 — zaskakująco przyjemna historia kopania piłki

Nie jestem jakimś wielkim fanem gier piłkarskich ani tym bardziej gier sportowych. Są dla mnie zbyt powtarzalne i brakuje mi w nich jakiegoś większego, trwałego celu. Lubię rozegrać sobie czasami jeden meczyk albo dać się z kretesem pokonać na jakiejś imprezie. Dlatego, gdy na horyzoncie ukazała się FIFA 19 — podchodziłem do niej bardzo sceptycznie. […]

5 grudnia 2018
PlayStation Classic — minimalistyczna droga do nostalgii

Jesteśmy świeżo po premierze najnowszej konsoli PlayStation Classic, czyli zminiaturyzowanej wersji pierwowzoru z 1994 roku. Czy warto udać się w podróż do przeszłości? Nowy sprzęt z logo PlayStation wygląda kropka w kropkę jak pierwowzór, ale jest oczywiście znacznie lżejszy (170 gram) i o 45% mniejszy (149 mm x 33 mm x 105 mm). W zestawie […]

1 grudnia 2018
Jak magiczny przełącznik zmienił "PS4" w PS4

Opowieść o tym, jak 5 lat temu – po kupnie PlayStation 4 w dniu jej premiery – uzyskałem najlepszy możliwy obraz na moim telewizorze. Z pomocą jednej, małej opcji... Byłem w szoku! Podłączam konsolę do telewizora odpuszczając na razie zabawę z kinem domowym - analogowy zestaw niestety bez przejściówek nie pójdzie. Kilkadziesiąt minut zabawy z interfejsem, […]

13 listopada 2018
Venom — ko(s)miczna katastrofa?

Gdyby filmy superbohaterskie nie były robione na jedno kopyto, Venom mógłby prawdziwie rozwinąć swoje ko(s)miczne skrzydła. Niestety cierpi na schorzenia takie jak „miałka główna linia fabularna” oraz „do bólu banalny antagonista”. Na szczęście jest Tom Hardy i jego prześwietna kreacja głównego bohatera. Pierwsze informacje o planowanej produkcji Venoma nie wzbudziły we mnie żadnej ekscytacji. Lubię […]

2 października 2018
Marvel’s Spider-Man — nowa jakość wśród gier o superbohaterach

Nowe przygody Człowieka-Pająka na PS4 podnoszą poprzeczkę dla innych gier z otwartym światem. Spoglądając na ostatnie 20 lat, gier z Człowiekiem-pająkiem w roli głównej pojawiło się naprawdę wiele. Jednak dopiero teraz udało się zamknąć w jednej produkcji wszystko, co czyni tego bohatera i jego świat tak atrakcyjnymi. Gra jest dostępna wyłącznie na konsolę PlayStation 4. […]

28 listopada 2017
Twój Vincent – każda klatka to dzieło sztuki

Już dawno nie wychodziłem z kina tak niechętnie. I to nie przez niedosyt. Po prostu, gdy seans się zakończył, jedyną myślą frywolnie fruwającą w przestrzeni między moimi uszami było głośne “Ja chcę jeszcze raz!”. Twój Vincent to nie jest zwykły film o holenderskim malarzu. To wizualizacja historii przedstawiona jego oczyma. Pomimo tego, że Vincent van […]

21 listopada 2017
Jak podłączyć kontroler DualShock 4 do komputera klasy PC

Trzymałem w życiu całkiem sporo kontrolerów, ale Dualshock 4 to bez wątpienia mój ulubiony. Nie tylko ze względu na kształt i rozmieszczenie przycisków, ale również z uwagi na praktyczność. Po pierwsze - jest kompatybilny z PlayStation 3, więc gdy odpalam jakąś grę na starszej generacji, nie muszę znowu przyzwyczajać się do innego oporu analogów, czy […]

searchchevron-uptwittercomments-oinstagramfacebook-official