JackGraal.com header

Deep Black: Reloaded - rozwodniony przeciętniak

Jack Graal
29 lutego 2012
Skomentuj
Comments

Wiele gier powstaje obecnie w taki sposób, by wśród wielu elementów skupić się szczególnie na jednym z nich. Twórcy Deep Black: Reloaded postawili na wodę.

Jest rok 2047 i jak to zwykle bywa z powodów politycznych, na całym świecie (rządzonym przez gigantyczne korporacje) powstają mniejsze i większe konflikty. Główną przyczyną jest prawie całkowite wykorzystanie zasobów naturalnych. W ten sposób tworzą się dwie hiper wielkie organizacje - The United Federation of Gondwana (Azja Południowa, Australia, Afryka i Ameryka Południowa) oraz Global Strategic Alliance (Ameryka Północna, Europa i Azja Północna). Na domiar złego w Ziemię uderzył meteoryt. Tak mniej więcej prezentuje się otoczka fabularna dla strzelania i pływania.

Główny bohater to żołnierz, który przemierza wielkie kompleksy pełne wrogo nastawionych ludzi oraz maszyn. Żeby nie było jednak zbyt oryginalnie protagonista raz strzela na lądzie, a raz w zbiorniku wodnym. Wyposażony jest w najnowsze gadżety technologiczne, m.in. harpun (jednak wielorybów w grze brak) oraz jetpack, który pozwala na szybkie przemieszczanie się w środowisku wodnym. Standardowa rozgrywka składa się na przechodzenie kolejnych map, na których przeciwnicy pojawiają się zawsze wtedy, kiedy się tego najbardziej spodziewamy. Winą obarczyć można o to skrypty, które można przewidzieć przy pierwszym spojrzeniu na mapę oraz bardzo słaba SI. Twórcy skorzystali także z popularnego obecnie systemu chowania się za osłonami i strzelania na oślep. Nie jest to jednak tak dopracowane, jak w produkcjach takich jak Gears of War, czy Uncharted. Natomiast pomysł z jetpackiem wodnym naprawdę mi się spodobał i trzeba przyznać, że sterowanie w wodzie jest dość przyjemne.

Chociaż elementem, na którym skupiono się najbardziej jest woda, to przez ponad połowę gry akcja rozgrywa się na metalowych konstrukcjach i w budynkach. Arsenał jest raczej standardowy, ale warto zwrócić uwagę na wspomniany wcześniej harpun, który służy do oszukiwania wrogich maszyn i uruchamiania przełączników – po prostu gadżet wielofunkcyjny.

Graficznie jest dość średnio (jak na wersję PC), jednak na konsolach gra nie powinna różnić się pod tym względem od gier z wyższych półek. Deep Black: Reloaded wykorzystuje silnik BiEngine, który jest naprawdę świetnie zoptymalizowany. Praktycznie cały czas liczba klatek na sekundę wynosiła 60 przy najwyższych ustawieniach graficznych. Jest to wielki plus zważywszy na to, że niektóre gry (nawet te o słabszej jakości graficznej) potrafią zacinać się bez wyraźnej przyczyny. Udźwiękowienie przypomina filmy akcji z lat 80’ i 90’ i nie jest to bynajmniej wada.

Deep Black: Reloaded to bardzo przeciętna gra. Niestety nie dane mi było wypróbować trybów sieciowych. Natomiast fabuła w trybie dla pojedynczego gracza przedstawia całkiem ciekawą wizję świata za kilkadziesiąt lat.

Grę w wersji na PC dostarczył wydawca

Zwykły średniak, który poza pomysłem i fabułą, nie ma zbyt wiele do zaoferowania.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

KOMENTARZE

NAJNOWSZE WPISY

Cry Macho – Clint, co poszło nie tak?

Do seansu najnowszego filmu Clinta Eastwooda usiadłem z pełnym przekonaniem, że czeka mnie co najmniej dobra opowieść w typowym dla tego reżysera wydaniu. Niestety srogo się przeliczyłem. Bardzo srogo. Niby mamy tutaj opowieść o honorze. O poczuciu powinności. O odnajdywaniu swojego miejsca na świecie. Ale to jest po prostu zły film. Gra aktorska to jakiś […]

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – brakujące ogniwo legendy

Jeżeli to twoja pierwsza przygoda z serią Metal Gear Solid - go for it! Metal Gear Solid V: The Phantom Pain to niezwykle satysfakcjonująca historia, będąca brakującym ogniwem całej serii. Nawet jeżeli momentami wydaje się, że czegoś brakuje.  Fabuła opowiadana jest trochę “łatwiej” w porównaniu z poprzednimi odsłonami serii. Mam tu na myśli brak prawie […]

Najlepsze ustawienia obrazu TV dla PS5 i innych konsol do gier

Masz nowy telewizor? A może konsolę? Albo po prostu chcesz sprawdzić jak uzyskać najlepsze ustawienia obrazu TV i czy na pewno wyciskasz ze swojego audiowizualnego sprzętu tyle, ile się da? Postaram się przedstawić kilka prostych zmian ustawień (dostępnych w prawie każdym telewizorze), a mających naprawdę duży wpływ na doznania i jakość obrazu. OSTROŚĆ Jeżeli w […]

Watch Dogs Legion – “Na śliskim bruku w Londynie“

Wyobraźcie sobie grę, w której głównym bohaterem sterowanym przez gracza może być praktycznie dowolna osoba spotkana w ogromnym, otwartym świecie. To właśnie gwóźdź programu, jeśli chodzi o Watch Dogs Legion. I trzeba przyznać, że akurat ten element został stworzony dokładnie tak, jak można było sobie to wyobrazić.  Nawet motywacja osób, które dołączają do naszego ruchu […]

We Happy Few – czy emocje są potrzebne do szczęścia?

Jestem z tych graczy, którzy gry survivalowe omijają zwykle szerokim łukiem i być może dlatego tak długo zwlekałem z zapoznaniem się z We Happy Few. Ostatecznie mój instynkt gracza szepnąl mi do uszka: "Musisz w końcu w to zagrać! Podobno wieje tam Bioshockiem – nie tylko w kwestii stylu graficznego…". Więc chociaż obecne w tej […]

Sukcesja – rodzinny makiawelizm

Walka o władzę, podchody i srogi kapitalizm to tylko niektóre z elementów, które w ponury, ale zarazem wybitnie zabawny sposób pokazują absurdalne perypetie rodziny Royów. Do tego obsada została dobrana tak dobrze, że niektórych bohaterów mam ochotę udusić gołymi rękami, ale tak nie do końca, bo jednak chcę zobaczyć co się będzie działo dalej. Serial […]

Zanim zaplanujesz realizację projektu

Najważniejszą zasadą jest, by zawsze zaczynać od procesu planowania projektów. Musisz wiedzieć, co konkretnie chcesz osiągnąć.  Wiadomo, zapisywanie codziennych, powtarzalnych zadań takich jak “odebrać paczkę z paczkomatu” lub “zapłacić składkę ZUS” są potrzebne. Ba, pomimo ich banalności, pozwalają Twojemu mózgowi odpocząć, a nie pracować jako archiwum wszystkich dostępnych informacji – co jest podstawą systemu GTD. […]

Malcolm & Marie – miłosna wojna z Hollywood w tle

Niewinny film o tym jak pewien pan (John David Washington) chce uczcić sukces ze swoją panią (Zendaya). To, co widzimy, chwilami kręci się w sąsiedztwie pretensjonalności, ale obiera kompletnie inny kurs w najmniej spodziewanych momentach. Trzyma w niepowtarzalnym napięciu i co rusz zaskakuje. Tylko dwoje aktorów, a wydaje się tłoczno. Akcja gęstsza niż w Johnie […]

We. The Revolution – gilotyna albo śmierć!
PlayStation 5 – ewolucyjny skok w dobrą stronę

Po 7 latach rządów PS4, pora na zmianę warty. Czy PlayStation 5 zdoła powtórzyć sukces swojej poprzedniczki? Na ten moment pierwsze co nasuwa się na samą myśl o PS5, jest brak dostępności tej konsoli w sklepach. Nawet teraz, na dwa miesiące po polskiej premierze, zakup graniczy z cudem. Winą można obarczyć COVID-19, skalperów, ale, bądź […]