JackGraal.com header

Call of Juarez: Więzy Krwi - najlepszy FPS na Dzikim Zachodzie

Jack Graal
21 marca 2012
skomentuj

Na pierwszy rzut oka wszystkie westerny wydają się takie same. Można by rzec, że się nawet nie starzeją. Ten specyficzny gatunek obecny w kulturze już od ponad 100 lat ma określone miejsce akcji, czas akcji oraz bohaterów, a różnią się jedynie przekazem. Dzięki temu gry, których akcja dzieje się na Dzikim Zachodzie potrafią być naprawdę przesiąknięte klimatem westernu znanym z filmów czy literatury.

Call of Juarez to marka stworzona przez wrocławskie studio Techland. Polska seria gier westernowych zyskała popularność na całym świecie z dwóch przyczyn. Po pierwsze gier traktujących o Dzikim Zachodzie powstało mało, więc każda produkcja wliczająca się do tego gatunku miała znikomą konkurencję w czasie premiery. Po drugie Call of Juarez to po prostu świetna seria gier, które miały swój wyjątkowy klimat i były naprawdę dopracowane.

CoJ-BB (2)

Więzy Krwi to prequel, czyli historia w niej opowiedziana dzieje się przed wydarzeniami z pierwszej części. Głównymi bohaterami gry są bracia McCall - Ray, Thomas i William. Ten trzeci jest księdzem, w którego jednak gracz nie może się wcielić. Opowieść rozgrywa się w wciągu dwóch lat poczynając od roku 1864, kiedy to Thomas i Ray uczestniczą w wydarzeniach Wojny Secesyjnej. Wraz z rozwojem historii gracz może wybierać, którym z dwóch braci chce grać w danym rozdziale. Na fabułę składa się wiele wątków, jednak w centrum pozostaje skarb z Juarez oraz konflikt o zabarwieniu miłosnym. W grze spotkać można wiele postaci znanych z pierwszej części, a zakończenie jest jednym z najlepszych, jakie do tej pory widziałem, tym bardziej, że splata się jak dwa naoliwione koła zębate z fabułą jedynki. Niestety twórcy nie zaimplementowali trybu kooperacji, o który gra aż się prosi.

Rozgrywka działa na bardzo podobnych zasadach co poprzednio. Obaj bracia mają swoje ulubione rodzaje broni oraz specjalne umiejętności. Dla przykładu, Thomas może zabijać wrogów po cichu za pomocą noży oraz używać lassa do wspinaczki, natomiast Ray potrafi dźwignąć kartaczownicę Gatlinga i ciskać dynamitem. Dodatkowo obaj bracia po zabiciu odpowiedniej liczby przeciwników mają 60 sekund na aktywację trybu koncentracji, w którym - zależnie od postaci - można zaznaczyć w zwolnionym tempie do 12 punktów na ciałach wrogów (Ray) lub dynamicznie pociągać za analog strzelając niczym z rewolweru (Thomas). Całą zabawę w strzelanie zwieńcza system osłon, do którego nie używa się żadnego przycisku. W magiczny sposób postać automatycznie przykleja się do osłony, przy której się znajduje i może wychylać się o dowolny kąt.

CoJ-BB (3)

W grze znajduje się kilka pewnego rodzaju minigier. Jedną z nich jest pojedynek, który polega na refleksie gracza i dla niektórych może być lekko frustrujący, ale za to satysfakcjonujący i efektowny. Niestety - podobnie jak w przypadku braku trybu kooperacji tak i tutaj twórcy nie udostępnili możliwości pojedynków miedzy graczami. Call of Juarez: Więzy Krwi oferuje także środki transportu takie jak np. konie, których na pewno nie można zaliczyć jako zaletę. Są drętwe i po prostu słabo wykonane. W grze co kilka rozdziałów gracz otrzymuje trochę wolności. Może wtedy dokupić broń i amunicję oraz wykonać kilka misji pobocznych.

Przeczytaj recenzję Call of Juarez: Gunslinger

Call of Juarez: Więzy Krwi zostało stworzone na silniku Chrome Engine 4.0, który oferuje prawdziwe wodotryski jak na grę z 2009 roku. Najbardziej poraża głębia ostrości, która w bardzo dynamiczny sposób dopasowuje się do ustawienia kamery. Można przyczepić się do niektórych tekstur, jednak jako graficzna całość wraz z designem sprawuje się znakomicie. Podobnie jak muzyka, która dodaje całej produkcji niezwykłego nastroju.

Tryb sieciowy ma się dobrze po dziś dzień. Sam byłem zaskoczony, gdy spróbowałem znaleźć jakąś grę w wersji na PS3. Zostałem połączony w ciągu kilku sekund z praktycznie pełnym serwerem i rozegrałem kilka rund dla przypomnienia. Dostępnych jest kilka różnych trybów rozgrywki z podziałem na drużyny stróżów prawa” oraz przestępców. Do tego trzynaście różnych klas postaci (w tym Indianie) oraz bardzo dobre sterowanie i wspomniany już wcześniej system osłon. Wszystko to pozwala na spędzenie długich godzin w trybie sieciowym Call of Juarez: Więzy Krwi, który nie ustępuje innym, znanym produkcjom pod względem frajdy z gry.

CoJ-BB (1)

Call of Juarez: Więzy Krwi to obecnie najlepsza gra FPS traktująca o Dzikim Zachodzie, a ogólnie ustępuje tylko Red Dead Redemption wydanemu rok później. Techland zdołał wydobyć z tej gry niezwykle głęboki klimat westernu, którym ocieka z każdej strony. Kilka pomyłek w postaci jazdy konnej czy braku kooperacji to jedyne, co można zarzucić temu tytułowi. Polecam wszystkim bez wyjątku, a dla każdego fana Dzikiego Zachodu lub dobrych FPS-ów jest to pozycja obowiązkowa.

Najlepsza westernowa strzelanina, której drogę do perfekcji zagrodziło kilka małych niedopracowań oraz brak trybu kooperacji.

POTRZEBUJESZ STRONY INTERNETOWEJ?

NAJNOWSZE WPISY

Deadwood: The Movie — pożegnanie warte Dzikiego Zachodu

Czasami nie warto odkopywać perełek, bo można przez to zniszczyć nawet najpiękniejsze wspomnienia lub obnażyć pewne braki. Na szczęście Deadwood: The Movie nie zalicza się do tej grupy. Zmartwychwstanie tego kultowego serialu (mimo że tylko na chwilę) okazało się strzałem w dziesiątkę. Są starzy znajomi, po których prawie nie widać, że od końca 3. sezonu […]

State of Mind — trudne pytania z przyszłości

State of Mind to bardzo przyjemna interaktywna opowieść, która zabiera nas o kilka dekad w przyszłość. Okazuje się, że ludzkość, mimo znacznie bardziej zaawansowanej cywilizacji i dostępności rozwiązań z pogranicza transhumanizmu, wciąż boryka się problemami i rozdarciem społeczeństwa znanym również dziś. Tytuł przyciąga oko stylem wizualnym (trójkąty i inne wielokąty) i co krok przypomina nieślubne […]

A Plague Tale: Innocence - tak pyszne, że obgryzłem do samej kości

Gdy pierwszy raz przeczytałem o A Plague Tale: Innocence, byłem przekonany, że będzie to bardzo filmowa i jeszcze bardziej liniowa gra, która raczej nie zaoferuje żadnych innowacji poza fajnie przedstawioną fabułą z czasów Czarnej Śmierci. I nawet w takim wypadku byłbym całkiem zadowolony z sięgnięcia po ten tytuł. Jednak na moje szczęście okazało się, że […]

God of War — epicka droga na szczyt

Już po pierwszych zapowiedziach nowych przygód Kratosa wiadomo było, że będziemy mieć do czynienia z czymś zupełnie innym niż dotychczas. Zmieniła się nie tylko mitologia — z greckiej na nordycką — ale także usposobienie głównego bohatera. Ta druga zmian jest o tyle ważna, że pozwoliła na wyjątkowo dosadne odcięcie się od znanych z poprzednich odsłon […]

Call of Cthulhu — do szaleństwa jeden krok

Cieszę się, że obecny nurt tworzenia gier nastawionych wyłącznie na rozgrywkę sieciową nie przyćmił produkcji gier przeznaczonych tylko dla pojedynczego gracza. Premiery takich gier jak najnowszy God of War, Marvel’s Spider-Man czy Kingdom Come: Deliverance utwierdzają mnie w przekonaniu, że to tylko taka chwilowa moda, a miłośnicy historii z krwi i kości nie mają się […]

FIFA 19 — zaskakująco przyjemna historia kopania piłki

Nie jestem jakimś wielkim fanem gier piłkarskich ani tym bardziej gier sportowych. Są dla mnie zbyt powtarzalne i brakuje mi w nich jakiegoś większego, trwałego celu. Lubię rozegrać sobie czasami jeden meczyk albo dać się z kretesem pokonać na jakiejś imprezie. Dlatego, gdy na horyzoncie ukazała się FIFA 19 — podchodziłem do niej bardzo sceptycznie. […]

PlayStation Classic — minimalistyczna droga do nostalgii

Jesteśmy świeżo po premierze najnowszej konsoli PlayStation Classic, czyli zminiaturyzowanej wersji pierwowzoru z 1994 roku. Czy warto udać się w podróż do przeszłości? Nowy sprzęt z logo PlayStation wygląda kropka w kropkę jak pierwowzór, ale jest oczywiście znacznie lżejszy (170 gram) i o 45% mniejszy (149 mm x 33 mm x 105 mm). W zestawie […]

Jak magiczny przełącznik zmienił "PS4" w PS4

Opowieść o tym, jak 5 lat temu – po kupnie PS4 w dniu jej premiery – uzyskałem najlepszy możliwy obraz na moim telewizorze. Z pomocą jednej, małej opcji... Byłem w szoku! Podłączam konsolę PlayStation 4 do telewizora odpuszczając na razie zabawę z kinem domowym - analogowy zestaw niestety bez przejściówek nie pójdzie. Kilkadziesiąt minut zabawy z […]

Venom — ko(s)miczna katastrofa?

Gdyby filmy superbohaterskie nie były robione na jedno kopyto, Venom mógłby prawdziwie rozwinąć swoje ko(s)miczne skrzydła. Niestety cierpi na schorzenia takie jak „miałka główna linia fabularna” oraz „do bólu banalny antagonista”. Na szczęście jest Tom Hardy i jego prześwietna kreacja głównego bohatera. Pierwsze informacje o planowanej produkcji Venoma nie wzbudziły we mnie żadnej ekscytacji. Lubię […]

Marvel’s Spider-Man — nowa jakość wśród gier o superbohaterach

Nowe przygody Człowieka-Pająka na PS4 podnoszą poprzeczkę dla innych gier z otwartym światem. Spoglądając na ostatnie 20 lat, gier z Człowiekiem-pająkiem w roli głównej pojawiło się naprawdę wiele. Jednak dopiero teraz udało się zamknąć w jednej produkcji wszystko, co czyni tego bohatera i jego świat tak atrakcyjnymi. Gra jest dostępna wyłącznie na konsolę PlayStation 4. […]

searchchevron-uptwittercomments-oinstagramfacebook-official